Matka Lando zaskoczyła wszystkich, pocieszając Piastriego, a potem płacząc ze wzruszenia. Ojciec Adam: „Zbyt duże napięcie, oglądałem GP sam w domu”
Skrzyżowane palce, zaniepokojone spojrzenie za okularami. Cisca Wauman z wielkim napięciem śledziła występ swojego syna, Lando Norrisa, biorącego udział w GP Abu Zabi Formuły 1. Kamery wielokrotnie uchwyciły ją, gdy obserwowała telewizję w boksie McLarena wraz z mężem Adamem i dziewczyną kierowcy, Margaridą Corceiro. Jej napięta twarz rozluźniła się w miarę upływu 58 okrążeń, zwłaszcza w końcowej fazie wyścigu, kiedy tytuł mistrza świata F1 stał się dla Norrisa formalnością. Gdy tylko machnięto flagą w szachownicę, Cisca dała upust emocjom, płacząc ze szczęścia wraz z resztą rodziny. A potem wykonała wspaniały gest.

Kiedy jej syn Lando ustawił swój bolid MCL39 na miejscu przeznaczonym dla trzeciego zawodnika w parkie zamkniętym, czekała tam na niego mama Cisca, gotowa go powitać. Chociaż Lando ukrywał łzy za wizjerem kasku, wydawał się wzruszony, przyjmując uścisk matki. Chwilę później kobieta czekała na przejście Oscara Piastriego, kolegi z zespołu i rywala swojego syna, obejmując go również. Był to sportowy gest hołdu dla wielkiej gwiazdy Mistrzostw Świata F1 2025. Najlepszy obraz na zakończenie sezonu, który do ostatnich metrów był niezwykle spektakularny.
rodzina— Po zakończeniu ceremonii wręczenia nagród Norris podziękował rodzicom: „Wszystko to zawdzięczam mamie i tacie. Pozwolili mi spełnić moje marzenie, a teraz mogę dzielić z nimi moje emocje”. Cisca ma belgijskie korzenie, ale osiedliła się w Bristolu wraz z mężem Adamem, gdy rodzina się powiększyła. Oprócz Lando mają jeszcze troje dzieci: Olivera, Flo i Ciscę jr. Sport odgrywa ważną rolę w domu Norrisów. Sam Oliver startował w wyścigach gokartowych do 2014 roku. Flo natomiast uprawia jeździectwo. Niewiele wiadomo o Ciscie, która nosi imię po swojej matce.
Ojciec Norrisa— Adam, ojciec nowego mistrza świata F1, wyjaśnił: „Od pierwszego zakrętu zastanawiałem się, co będę czuł. Oglądałem wyścig sam w domu, starając się zachować spokój. Podczas takich wyścigów zawsze myśli się, że coś może się wydarzyć aż do ostatniego okrążenia, nigdy nie wiadomo”.
