Norweg nie jest zachwycony możliwością legalnego odurzenia się w Nowym Jorku. „To jak salon Snoop Dogga” – powiedział Zverev dwa lata temu

Alexander Zverev dwa lata temu poruszył ten temat delikatnie: „Na korcie nr 17 w Flushing Meadows pachnie tak samo jak w salonie Snoop Dogga”. W Nowym Jorku ciągle czuć marihuanę, nawet podczas treningów i meczów US Open. Bardziej formalnie niż Zverev zwrócił na to uwagę jego kolega Casper Ruud: „Ten zapach jest wszędzie, nawet na kortach. Nie jest to mój ulubiony zapach, ale musimy się dostosować. I to zdecydowanie najgorsza rzecz podczas turnieju”.

Prawo z 2022 r. —  Podczas US Open palenie marihuany jest dozwolone przez prawo. Przyczyną zapachu otaczającego korty czwartego wielkoszlemowego turnieju w sezonie jest przepis z 2021 r., który zdekryminalizował używanie narkotyków „rekreacyjnych” w stanie Nowy Jork. W związku z tym można swobodnie palić jointy wszędzie tam, gdzie można używać tytoniu. Rezultat jest… odlotowy. Dla wszystkich oprócz Ruuda, który dziś wieczorem zadebiutuje w turnieju wielkoszlemowym przeciwko Austriakowi Ofnerowi: „To irytujące grać, męczyć się, a kilka metrów dalej czuć zapach marihuany. Nic nie możemy na to poradzić, chyba że prawo zostanie zmienione. Ale wątpię, żeby to się stało”.

poprzednie—  Prawdę mówiąc, już w przeszłości zdarzało się, że tenisista narzekał na „ciekawość” Flushing Meadows. Maria Sakkari w 2021 roku próbowała wyjaśnić, w jakim kierunku zmierza amerykańska publiczność. Podobnie jak ona, szwajcarska tenisistka Rebeka Masarova: „Cztery lata temu grałam na tym korcie przeciwko Svitolinie. Już wtedy czuło się ten zapach, ale nie miało to na mnie negatywnego wpływu”. Ruud (a przed nim Zverev) potraktował to nieco gorzej.

Leave a Reply