Norwegowie zajęli 23. miejsce z 9 punktami, ale odnieśli spektakularne zwycięstwa nad City i Atletico
Inter zmierzy się w barażach Ligi Mistrzów z Bodo/Glimt, drużyną, której siedziba znajduje się tuż powyżej koła podbiegunowego. Norwegowie udowodnili jednak, że nie są groźni wyłącznie na swoim boisku ze sztuczną nawierzchnią: w środę wygrali na wyjeździe z Atletico Madryt. Wcześniej sprawili kłopoty Juve, zremisowali z Borussią i wygrali 3:1 z City Guardioli.
Gwiazdą jest Janse Petter Hauge. Z czterema bramkami w ośmiu meczach Ligi Mistrzów były zawodnik Milanu, Jens Petter Hauge, jest kluczowym graczem Bodo Glimt. Prawoskrzydłowy urodzony w 1999 roku, którego największymi atutami są szybkość i drybling, Hauge ma na celu powołanie do reprezentacji Norwegii na mistrzostwa świata w Ameryce, w której ma już na koncie 13 występów i jednego gola. Kjetil Knutsen, trener od 2018 roku, jest autorem czterech tytułów mistrzowskich w ciągu pięciu lat oraz awansu do Ligi Mistrzów. Ich rozgrywki ligowe zakończyły się w listopadzie i wznowione zostaną w połowie marca, a w tym okresie drużyna grała wyłącznie w Lidze Mistrzów. Boisko Bodo od 2006 roku pokryte jest sztuczną murawą, co zazwyczaj stanowi przewagę dla gospodarzy, podobnie jak przyzwyczajenie do gry w niskich temperaturach.
