Radość z pierwszego razu: Maestrelli w meczu z Djokovicem wcale nie przegrał
„Mały Miedwiediew” z Pizy zmierzył się w Melbourne z legendą, ale było to swego rodzaju rytuał inicjacyjny. Podobnie jak w przypadku bramek, tych pierwszych nigdy się nie zapomina... Jeśli jest...
read more
