Chorwat, który odegrał decydującą rolę w meczu z Bolonią, już zdążył podbić serca kibiców na stadionie San Siro. Od momentu przybycia nie pozostawił nic przypadkowi: od odżywiania, przez dbanie o kondycję fizyczną, aż po analizę przeciwników z Serie A
Luka Modric podbił Milan, wywierając wpływ podobny do Zlatana Ibrahimovicia, kiedy w styczniu 2020 roku powrócił do Rossonero. Po trzech kolejkach mistrzostw Diavolo jest już u stóp Złotej Piłki 2018. Ktoś, kto myślał, że jest skończony, ponieważ powiedział „dość” Realowi Madryt, już musi zmienić zdanie. Za jego supermęskimi wynikami stoi praca, dbałość o szczegóły, w tym odżywianie i odpoczynek. Nic nie dzieje się przypadkowo: Luka dobrze o tym wie i przekazuje tę wiadomość również swoim kolegom, którzy nieuchronnie zarażają się jego maniakalnym podejściem do zawodu i koszulki Rossoneri. Dyrektor sportowy Tare i dyrektor generalny Furlani mieli świetny pomysł, aby pozyskać go na zasadzie wolnego transferu, a teraz kibice Milanu mogą się nim cieszyć. Podobnie jak w przeszłości z Ronaldinho (również zdobywcą Złotej Piłki) i Beckhamem, innymi wielkimi gwiazdami, pozyskanymi przez Berlusconiego i Gallianiego.
Podstawą długowieczności Modrica jest wyjątkowa kondycja fizyczna, nie tyle pod względem masy, co eksplozywności i elastyczności. Jego szczególną siłą są nogi, znacznie przewyższające średnią nie tylko czterdziestolatków, ale także pozostałych graczy Serie A. Natura zrobiła swoje, resztę zrobił sam chorwacki mistrz, obdarzony nie tylko ogromną klasą swoich stóp, ale także etyką pracy, która wyróżnia wielkich. W 2015 roku, u progu trzydziestki, Luka zdał sobie sprawę, że musi coś zrobić, aby jak najdalej przesunąć termin zakończenia swojej (fantastycznej) kariery. Zwrócił się więc do Vlatko Vucetica, profesora nadzwyczajnego na wydziale kinezjologii Uniwersytetu w Zagrzebiu. Jest on prawdziwą instytucją w Chorwacji w dziedzinie badań nad relacją między ciałem a sportem, do tego stopnia, że obecnie Zvone Boban zatrudnił go w Dinamo, aby pomógł w rozwoju atletycznym „talentów” w akademii młodzieżowej. Vucetic przygotował codzienny program ćwiczeń, który miał być dostosowywany do danych zebranych podczas codziennych treningów klubowych. W praktyce Modric rozpoczął rutynę półgodzinną przed i po treningu z drużyną. Nawyk ten pozwolił mu sezon po sezonie doskonalić takie szczegóły, jak postawa, kondycja fizyczna i zapobieganie kontuzjom. Dzięki temu Luka osiągnął wiek 40 lat, nie odczuwając nadmiernie upływającego czasu. „Wiek to tylko liczba” – napisał kilka dni temu na X. W niedzielę potwierdził to również na boisku.
Dieta i nauka — Modric z wielką starannością dba o swoje odżywianie. Nie stosuje specjalnych diet, ale przestrzega zaleceń dietetyka Rossonero i kieruje się własnymi upodobaniami. Na przykład je dużo ryb, które są ulubionym daniem Chorwata. W dniu meczu spożywa dużą dawkę węglowodanów, zazwyczaj w postaci makaronu. Największą uwagę poświęca odpoczynkowi: zdaje sobie sprawę z tego, jak ważny jest sen i stara się jak najwięcej odpoczywać fizycznie. Zwłaszcza po podróżach z reprezentacją narodową chce uniknąć zmęczenia i kwasu mlekowego, ale także po meczach poddaje się krioterapii. Nie tylko mięśnie jednak. Luka używa również głowy, aby zawsze być na bieżąco. Jak? Szczegółowo studiując przeciwników. Korzystając z przerwy – mimo że był zajęty reprezentacją – Modric obejrzał wszystkie mecze pierwszych dwóch dni Serie A. W sobotę podczas zgrupowania „wystrzelił” maraton piłkarski, najpierw oglądając mecz Juventus-Inter (po zakończeniu treningu), a następnie Fiorentina-Napoli. Trochę to praca, trochę pasja. Luka żyje piłką nożną w dosłownym tego słowa znaczeniu. Również z tego powodu wybrał Milan, swoją ulubioną drużynę z dzieciństwa. Miał wiele ofert, w tym bardzo lukratywne z Arabii Saudyjskiej. Jednak mentalność Chorwata jest prosta: dopóki czuje się konkurencyjny w Europie, chce grać, aby zdobywać trofea, a nie wypełniać portfel, który i tak jest już wypchany dzięki wieloletnim wysokim zarobkom w Realu Madryt. Z Diavolo podpisał kontrakt do 2026 roku, z opcją przedłużenia do 2027 roku. Po mistrzostwach świata podejmie decyzję: kibice mają nadzieję, że zostanie, zakochany również w uroku miasta (mieszka w centrum), chociaż pokusa zakończenia kariery w ojczyźnie jest bardzo silna.
