Przed Wielkanocą spodziewane jest ogłoszenie przedłużenia kontraktu trenera do 2028 roku: pozostało jeszcze dopracować szczegóły
Odliczanie trwa. Pozostało już tylko dopracować ostatnie szczegóły, aby sfinalizować przedłużenie współpracy między Luciano Spallettim a Juventusem. Wśród kierownictwa Bianconerich nie ma wątpliwości, że były selekcjoner reprezentacji narodowej, pomimo kilku potknięć w wynikach z ostatnich dwóch miesięcy, jest właściwym człowiekiem, aby przywrócić Starej Pani walkę o mistrzostwo, czego nie było od sześciu sezonów. Kolejne formalne kroki zostaną podjęte w najbliższych dniach, aby ogłoszenie stało się oficjalne przed Wielkanocą.
Po niedzielnym treningu regeneracyjnym Luciano Spalletti przyznał drużynie cztery dni odpoczynku; zawodnicy spotkają się ponownie (z nielicznymi, którzy nie zostali powołani do swoich reprezentacji) w piątek, podczas gdy Comolli spędzi większość tygodnia za granicą, realizując ostatnie zadanie w ramach programu ECA Executive Leadership Programme, który kilka miesięcy temu zaprowadził go również na Harvard. Można zatem przewidywać, że decydujące spotkanie między trenerem a kierownictwem Juventusu odbędzie się w najbliższy weekend, a na początku przyszłego tygodnia dojdzie do podpisania umowy i jej oficjalnego ogłoszenia.
ile zarobi Spalletti w Juve—  Strony są bardzo bliskie porozumienia i muszą dopracować kilka szczegółów, przede wszystkim dotyczących czasu trwania i kwoty nowego kontraktu. Spalletti, który zajął miejsce na ławce Bianconerich po zwolnieniu Tudora pod koniec października, zarabia obecnie 3 miliony euro plus premie, ale jego wynagrodzenie zostanie podwyższone. Najnowsze doniesienia wskazują na przedłużenie kontraktu o dwa lata, a więc do 2028 roku, z wynagrodzeniem w wysokości około 5 milionów euro plus premie. Będzie to zatem poziom zbliżony do wynagrodzeń Allegriego i Gasperiniego, ustępujący jedynie nieosiągalnemu Conte (8) wśród trenerów Serie A.
Czego Spalletti oczekuje od Juventusu—  W rozmowach z kierownictwem Juventusu trener z Certaldo skupił jednak swoją uwagę przede wszystkim na nadchodzącym oknie transferowym i priorytetach, które jego zdaniem są niezbędne do wzmocnienia składu. W drużynie, która w ostatnich latach zbyt często wykazywała brak dojrzałości i traciła formę, gdy sezon wchodził w decydującą fazę, Spalletti chciałby pozyskać piłkarzy o sprawdzonym międzynarodowym doświadczeniu, aby podjąć walkę o mistrzostwo. W szczegółach były trener reprezentacji narodowej chętnie ponownie współpracowałby z brazylijskim bramkarzem Alissonem (związanym kontraktem z Liverpoolem do 2027 roku), który jest faworytem do zastąpienia (prawdopodobnie) odchodzących Perina i Di Gregorio. Wśród najlepszych wolnych agentów marzy natomiast o Bernardo Silvie, który dzięki swojemu wiekowi, wszechstronności i przyzwyczajeniu do wygrywania zmieniłby oblicze pomocy Bianconerich. Wreszcie, w ataku Spalletti naciska na zatrzymanie Vlahovica oraz powrót do Turynu Kolo Muaniego – duetu, który w jego opinii jest całkowicie zamienny.

Leave a Reply