Trener reprezentacji Włoch przed meczem dziewiątej kolejki grupy I: „Nie myślę o barażach. Skupiam się wyłącznie na jutrzejszym meczu, nie wybiegałem dalej”.

Rino Gattuso nie robi prezentów i nie chce innego wyniku niż zwycięstwo w Mołdawii. Nawet jeśli zwycięstwo Norwegii nad Estonią, która jutro zagra o 18:00, może sprawić, że nasz wynik będzie bez znaczenia. „Pamiętam, kiedy z Lippi graliśmy tutaj, w Mołdawii – powiedział Rino – i nie było to łatwe, tak samo jak nie będzie łatwo jutro. Nie było łatwych meczów wcześniej i nie ma ich teraz. Potrzeba wielkiego szacunku, ponieważ jeśli nie szanujesz przeciwników, będzie ciężko. Ci, którzy mają w głowie wynik 11:1 Norwegii przeciwko Mołdawii, są w błędzie. Mołdawia nie jest tą samą drużyną, która przegrała 11:1… Gdyby ten mecz rozegrano 10 razy, trudno byłoby powtórzyć ten wynik. W Reggio Emilia musieliśmy się napracować i zmęczyć: jutro potrzebne będzie zaangażowanie i szacunek dla przeciwników, aby zdobyć trzy punkty. Powtarzam to, aby było jasne: Mołdawia może sprawić nam trudności i będziemy musieli się napracować i szanować przeciwnika. Ma drużynę z zaletami i wadami: znam Ionitę i wiem, co zrobił we Włoszech. Przygotowaliśmy się do meczu z Mołdawią, a nie z pojedynczym zawodnikiem”.

Gattuso mówił następnie o składzie: „Potwierdzam, że będą zmiany i wprowadzam je bez obaw, ponieważ ufam moim chłopakom: wszyscy zasługują na taki wieczór jak jutrzejszy. Chcę podziękować grupie, ponieważ myślałem, że mogą się wydarzyć pewne rzeczy, a zamiast tego w Coverciano panowało wielkie poczucie przynależności. Wiemy, jak to działa i że w tym okresie jest wiele meczów, w których poszczególni zawodnicy mają dużo minut… Zamiast tego kontynuujemy obraną drogę. Na przykład Barella mógł poprosić mnie, żebym przyjechał do Milanello, ale zamiast tego jest tutaj z nami. Wszyscy chcą być tutaj z kolegami i rozwijać się jako grupa, będąc razem. Nie wszystko jest oczywiste. Gabbia? Nie zagra od początku, ale celem jest zapewnienie mu również czasu gry. W bramce? Miejsce dla Vicario, a nie dla Donnarummy. W ataku zagrają natomiast Scamacca i Raspadori: to oni dwaj wystąpią od początku, ale nie należy przesadzać, ponieważ znamy cechy i balistykę Scamacca. Wiemy, co może nam dać: musi być spokojny i rozegrać poważny mecz. Dimarco? Rozpowszechniła się opinia, że może grać tylko 60-65 minut. Włożył wiele wysiłku, aby pozbyć się tej etykietki i od dłuższego czasu osiąga ważne wyniki. Powtarzam, jutro będzie wiele zmian, a Dimarco jest jednym z tych, którzy odpoczywają. To słuszne, aby dać odpocząć tym chłopakom, ponieważ widzę, jak ciężko pracują, i słuszne jest, aby dać szansę wszystkim. Nie daję nic za darmo tym, którzy zagrają. Zagramy świetny mecz, jestem przekonany o umiejętnościach wszystkich, którzy tu są. Każdy, kto wyjdzie na boisko, zasługuje na to, a nie jest to tylko gest pocieszenia”.

Duma —  Trener pochwalił następnie Sinnera: „Sinner napawa mnie dumą, ale także Musetti: wczoraj siedzieliśmy z moimi współpracownikami na kanapie i do północy oglądaliśmy Musettiego. Sport dostarcza emocji, gdy ktoś reprezentuje naszą flagę. Jednak dla mnie powodem do dumy jest widok 6-7 milionów ludzi, którzy oglądają każdy mecz Włoch: to dane, o które proszę. Chcemy, aby ludzie znów się zakochali. To przywiązanie do koszulki i ta chęć nie mogą nigdy zniknąć: czuję je ze strony ludzi, gdy chodzę po stadionach, i nasi gracze również muszą je mieć. Wszyscy pragniemy zobaczyć Włochy na mistrzostwach świata. Play-offy? Będę szczery, myślę tylko o jutrzejszym meczu i nie idę dalej. Chcę zobaczyć postępy, jak trenują, jak dobrze się dogadują. Spodziewam się kolejnego ważnego występu”.

Leave a Reply