W południe w Bolonii: ostatni raz Hiszpanie znaleźli się w pierwszej czwórce w 2019 roku

Hiszpania bez Alcaraza lub Niemcy pod wodzą Zvereva. Niezależnie od wyniku, będzie się o nich mówić. Jedni jako goście, którzy kibicują i cierpią przed telewizorem, drudzy jako bohaterowie na boisku. Kontuzjowany Carlos, ożywiony Sasha. Nazwał ten Davis Cup zwykłym „występem”, niechętnie przyjmując zaproszenie swojego przyjaciela Struffa. Zmienił zdanie, rozpoczynając comeback przeciwko Argentynie dzięki zwycięstwu w singlu nad Cerundolo i głośno dopingując z ławki deblistów Krawietza i Puetza, aż do pierwszej w nocy. „ Jak po wieczorze w dyskotece, nie mam już głosu” – powiedział zaraz po zwycięstwie 2:1, które zapewniło Niemcom awans do półfinału.

Dzisiaj w południe odbędzie się spotkanie z historią. Dla obu reprezentacji. Ostatnim razem, gdy Hiszpania awansowała do G4 Davisa w 2019 roku, zdobyła tytuł dzięki „vamos” pewnego Rafa Nadala. Niemcy dotarli do tego etapu również w zeszłym roku, ale brakowało Zvereva, który obecnie jest jedynym graczem z pierwszej dziesiątki rankingu obecnym na arenie tenisowej przygotowanej na targach w Bolonii. Plan Niemców jest jeszcze bardziej ambitny: wykorzystać potencjał trzeciego gracza świata, aby zdobyć trofeum, którego nie udało się zdobyć od 32 lat, czyli od czasów Michaela Sticha. Ze swojej strony Zverev chciałby otrzymać przynajmniej odrobinę chwały Borisa Beckera, ikony, która ostatnio nie przestaje go krytykować. Jeśli „Bum Bum” jest absolutnie nieosiągalny – wystarczy pomyśleć o 6 wygranych turniejach wielkoszlemowych, przy których bledną 3 finały Saschy – obecny lider Niemiec mógłby zacząć naśladować go w Davis Cup. Fani wciąż pamiętają podwójny finał wygrany przez Niemcy Beckera przeciwko Szwecji wiecznego rywala Edberga w 1988 i 1989 roku. „Wiecie, co myślę o obecnym formacie Davisa: uważam, że o wiele bardziej ekscytujące jest granie u siebie lub na wyjeździe, z ciepłem bardziej zaangażowanych kibiców. Ale teraz jestem tutaj i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby Niemcy wygrały” – deklaruje Zverev.

odkupienie—  Zaledwie osiem dni temu przegrał w Turynie z Auger-Aliassime i został wyeliminowany z finałów, kończąc niezadowalający rok, w którym zdobył tylko jeden tytuł (i to nie Masters, ale 500 w Monako) i mniej niż połowę punktów Alcaraza i Sinnera. Davis Cup może być dla niego odkupieniem. Po Cerundolo zmierzy się z innym graczem grającym na kortach ziemnych, Jaume Munarem, którego w związku z nieobecnością nr 1 Alcaraza i nr 14 Davidovicha Fokiny kapitan Hiszpanii Ferrer awansował na pierwszego singlistę. Munar, zajmujący 36. miejsce w rankingu, zdobył tylko cztery gemy w ostatnim bezpośrednim starciu ze Zverevem podczas Igrzysk Olimpijskich 2024 w Paryżu. „Ale teraz gra znacznie lepiej niż wtedy” – zastrzega Sascha.
Podwójny —   Przed nimi na kort wyjdą dziś zawodnicy z numerami 2: Carreno Busta (89 ATP) i Struff (84 ATP). Hiszpan prowadzi 3-1 w poprzednich meczach, ale ostatni raz zmierzyli się ze sobą pięć lat temu. Prawda jest taka, że wynik jest otwarty, a nazwisko finalisty może pojawić się dopiero w grze podwójnej, w której występuje co najmniej trzech super specjalistów: Niemcy Krawietz i Puetz, szóstki w tegorocznym wyścigu Race i z 19 zwycięstwami w 20 meczach Davisa, oraz Hiszpan Granollers, mistrz Roland Garros i US Open, wspierany przez Pedro Martineza, który w tym roku odniósł pełen sukces w barwach Hiszpanii (5 zwycięstw na 5 meczów).

KAPITANI — „Wszystko może ponownie rozstrzygnąć się w grze podwójnej. W przeszłości często nam się to udawało. W meczu z Argentyną kilkakrotnie byliśmy o krok od porażki, ale udało nam się wyjść z opresji. Nadal jesteśmy w grze i pielęgnujemy wielkie marzenie o zdobyciu pucharu” — mówi niemiecki kapitan Kohlmann. „Jeśli udało nam się odrobić straty w Marbelli przeciwko Danii i tutaj, w Bolonii, przeciwko Czechom, to dlatego, że jesteśmy zjednoczeni i ufamy sobie nawzajem. Tak właśnie należy działać w Davis Cup. Oczywiste jest, że wielkie nazwiska mogą przynosić zwycięstwa, ale najważniejsza jest grupa” — ripostuje Ferrer.

Leave a Reply