Trener po porażce z Cagliari: „Musieliśmy zrobić coś więcej na poziomie technicznym, a potem wykluczenie zmieniło przebieg meczu”.
Druga porażka z rzędu i wyraźna, nagła regresja. Roma przegrała z Cagliari i teraz ryzykuje wypadnięcie ze strefy Ligi Mistrzów po tym, jak miała kolejną szansę na powrót na szczyt tabeli. Nerwowy mecz bez większych emocji. Gasperini po meczu wyglądał na zmartwionego: „Musieliśmy zrobić coś więcej na poziomie technicznym, nawet jeśli Cagliari, podobnie jak inne drużyny walczące o utrzymanie, daje z siebie wszystko. Popełniliśmy poważne błędy. Również w fazie defensywnej, jak przy bramce lub wykluczeniu. Czy graliśmy niżej niż zwykle? Cagliari grało długimi piłkami, to było naturalne”.
Czerwona kartka — Na przebieg meczu wpłynęła oczywiście również czerwona kartka dla Celika. „Nie udało nam się przełożyć tego na płaszczyznę techniczną, na początku drugiej połowy nam się to udawało, ale potem nastąpiło wykluczenie z boiska” — przyznaje Gasperini. „W dziesiątkę mecz stał się trudny, chociaż przez część czasu udało nam się uniknąć niebezpieczeństw. W tych warunkach trudno było coś zbudować, mecz stał się bardziej walką niż grą w piłkę nożną. Są mecze, które tak się toczą i popełniliśmy błędy. Nie wydaje mi się, żeby zabrakło zaangażowania”. Na koniec o decyzjach sędziowskich: „Dzisiejsze analizy są poprawne, w przeciwieństwie do tego, co wydarzyło się w niedzielę z Napoli”.
