W wywiadzie dla gazety „La Nazione” z grudnia ubiegłego roku właściciel klubu „Viola” nawiązał do swojego stanu zdrowia: „Jestem na bieżąco, ale brakuje mi kontaktu z drużyną, z piłkarzami, z Viola Parkiem i ludźmi, którzy tam codziennie pracują”

Rocco Commisso, jako prezes Fiorentiny, nigdy wcześniej nie przeżył takiej sytuacji. „Viola” zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, nie odnotowując żadnego zwycięstwa po 14 kolejkach. Klub zmienił trenera i dyrektora sportowego, ale drużyna nie reaguje, a miasto obawia się teraz spektakularnego spadku z ligi. Amerykanin włoskiego pochodzenia, stojący na czele klubu od 2019 roku, z powodu problemów zdrowotnych od dawna nie pojawia się w klubie: „Brakuje mi kontaktu z drużyną, z piłkarzami, z Viola Parkiem i ludźmi, którzy tam codziennie pracują, ale jestem na bieżąco – powiedział w ekskluzywnym wywiadzie dla La Nazione. – Jest mi przykro, że nie mogę być we Florencji, by walczyć tak, jak to mam w zwyczaju w trudnych sytuacjach, ale w tej chwili nie byłbym w stanie odbyć tak długiego lotu”.

nie poddam się—  W ten sposób szef Fiorentiny ponownie zabrał głos. Zdrowie mu na to nie pozwala, ale nie oznacza to, że zamierza sprzedać klub: „Te plotki tylko jeszcze bardziej destabilizują atmosferę, podczas gdy potrzebna jest wielka jedność ze strony wszystkich” – dodał właściciel klubu. Gdybym myślał w ten sposób za każdym razem, gdy miałem trudności z moją firmą, dziś Mediacom nie byłby tak doskonały, jak jest. Wszystkie firmy przechodzą przez trudne chwile, ale dalekowzroczność osoby kierującej przedsiębiorstwem polega właśnie na wyciąganiu wniosków z ciemnych chwil, aby wyjść z nich silniejszym. Nigdy nie poddałem się w żadnej z moich działalności i tym bardziej nie zrobię tego teraz”.
Zaufanie do Vanoli — Commisso wierzy w swoich menedżerów, nawet jeśli pozycja w tabeli jest niepokojąca: „Osoby, które ze mną pracują, doskonale rozumieją dynamikę sytuacji i działają w piłce nożnej od wielu lat. Oczywiście pod koniec sezonu należy ocenić pracę wszystkich, ale w tej chwili osoby pracujące we Fiorentinie cieszą się moim pełnym zaufaniem. Znajdujemy się w trudnej sytuacji i musimy z niej wyjść za wszelką cenę, nie możemy pozwolić, by Fiorentina spadła z ligi”. Wsparcie wyraził również dla trenera Vanoli, który zastąpił Pioli. „Ma moje pełne zaufanie i z pewnością nie ponosi żadnej odpowiedzialności za tę sytuację. Paolo zrezygnował z kontraktu, jaki miał z Torino, aby przyjechać do Florencji, podpisując umowę tylko do czerwca. Zaangażował się w sprawę Fiorentiny i pracuje dzień i noc, aby nas z tego wyciągnąć: ma moje pełne wsparcie i wszyscy powinniśmy stanąć po jego stronie oraz pomagać mu w pracy”.

stadion—  Jest też kwestia stadionu Franchi, który przypomina plac budowy: „To nas osłabia. Prace się przedłużają, a granie przed połową naszych kibiców jest szkodliwe dla wszystkich. Mamy nadzieję, że uda się znaleźć rozwiązanie, które zadowoli wszystkich, ale – jak zawsze powtarzam – potrzebujemy konkretnych terminów, a także jasnych pomysłów na to, jak podjąć działania i zarządzać całą sytuacją”. Na koniec wiadomość do kibiców: „Doskonale zrozumieli obecną sytuację, postanowili odłożyć na bok najgłębsze niezadowolenie, aby nas wspierać i pomóc drużynie podnieść się w tabeli. Nie mówię o tych, którzy grozili naszym piłkarzom: takie osoby nie mogą nazywać się kibicami, a jako klub natychmiast podjęliśmy działania we współpracy z władzami, aby ścigać tych, którzy dopuszczają się tych haniebnych i niegodnych czynów”.

Leave a Reply