Marokański napastnik jest faworytem do wzmocnienia składu Spallettiego: trwają rozmowy dotyczące premii, aby zadowolić Fenerbahce. Mało prawdopodobne, by zdążył zagrać już w meczu z Napoli

Youssef En-Nesyri jest o krok od przejścia do Juve: trwają negocjacje w Stambule, gdzie dyrektor sportowy „Bianconeri” Marco Ottolini pracuje już od kilku dni. Napastnik Fenerbahce jest faworytem do wzmocnienia składu o ten dodatkowy element, o który prosił Luciano Spalletti: solidny punkt odniesienia, który będzie potrafił lepiej wykorzystać pole karne przeciwnika niż inni napastnicy w składzie, tak aby w pełni zrekompensować nieobecność z powodu kontuzji Dusana Vlahovica (który jest zresztą w ostatnim roku kontraktu). Negocjacje wkroczyły w fazę końcową: trwają rozmowy na temat premii, mające na celu wyrównanie różnicy w stosunku do żądań Fenerbahce, które wyraziło już zgodę na wypożyczenie bez opcji wykupu.

kulisy—  Wyprawa Ottoliniego rozpoczęła się w połowie tygodnia, po uzyskaniu zgody piłkarza oraz gotowości tureckiego klubu do wyjścia naprzeciw wymaganiom Juve: stosunki z Fenerbahce są dobre, umocnione wypożyczeniem Kosticia w poprzednim sezonie. Praca dyrektora „bianconeri” w Turcji skupiała się na dwóch aspektach: wysłaniu wyraźnego sygnału o bliskich relacjach z piłkarzem, o którego zabiegały również inne drużyny, oraz utrzymaniu stanowiska w negocjacjach opartych na wypożyczeniu za opłatą w wysokości 5 milionów, z opcją wykupu ustaloną na 20 milionów oraz 3 miliony premii. Nieobecność dyrektora sportowego Juve na stadionie podczas ostatniego meczu Ligi Mistrzów była więc w pełni uzasadniona: Spalletti może zyskać dodatkowego napastnika, który pomoże rozstrzygnąć kilka trudnych meczów do końca sezonu.

Leave a Reply