Chivu i Simeone wystawiają bardzo eksperymentalne składy. W pierwszej połowie lepsi byli Hiszpanie, druga połowa należała do Nerazzurri, którzy ostatecznie przegrali 4:2 w rzutach karnych
Carlos Martin strzela gola w pierwszej połowie. Bisseck wyrównuje w drugiej połowie. Mecz towarzyski pomiędzy Atletico Madryt a Interem, rozegrany w Bengazi w Libii przed entuzjastyczną publicznością, kończy się wynikiem 1-1. Obie drużyny zmierzą się ponownie w Lidze Mistrzów w Madrycie 26 listopada. Jednak zarówno dla Chivu, jak i Simeone, który zwyciężył w rzutach karnych 4-2, test ten był ważny, aby sprawdzić rezerwowych lub ocenić formę powracających do zdrowia zawodników. Chociaż ostatecznie Chivu cierpi z powodu kontuzji Bovo, a jego przeciwnik z powodu kontuzji Kostisa, którzy wyszli z meczu poobijani.
Jest to mecz 3-5-2 przeciwko 3-5-2, z niewielką liczbą podstawowych zawodników i wieloma rezerwowymi w obu drużynach. Bonny i Spinaccé tworzą atak Interu. Pierwszym strzałem wykłada się drużyna nerazzurri z byłym zawodnikiem Parmy, ale Musso (były zawodnik Udinese Atalanta) pewnie broni. Reszta pierwszej połowy przebiegała na korzyść Hiszpanów, którzy mieli więcej siły w nogach i zdominowali Nerazzurri. Jednak Martinez dwukrotnie zapobiegł zdobyciu bramki przez Tiago Almada: najpierw blokując jego próbę strzału z woleja, a następnie rzucając się w prawą stronę, aby obronić strzał z dystansu. Przewaga Madrytu, potwierdzona również strzałem Ruggeriego, który minimalnie przeleciał nad poprzeczką, przejawia się w bramce Carlosa Martina, który otrzymuje podanie od Koke w polu karnym. Obraca się w lewo, a następnie w prawo, unikając słabego ataku Palaciosa i pokonując Martineza lewą nogą przy pierwszym słupku z trudnej pozycji.
Druga połowa — W drugiej połowie Inter grał lepiej. Diouf wyróżnia się, a Mkhitaryan wykonuje rzut rożny (59′), który Bisseck zamienia na bramkę, omijając dwóch przeciwników i uniemożliwiając Musso obronę. Atletico budzi się i oddaje strzał Ruggeriego, który lewą nogą strzela nieco powyżej poprzeczki, a następnie strzał Carlosa Gimenéza, który blokuje Martinez. Następnie tylko Inter zbliżył się do zdobycia bramki dzięki uderzeniu prawą nogą Dioufa, które minimalnie minęło słupek, oraz okazji Agbonifo (zastąpił Bonny’ego), który sam przed bramką uderzył piłkę, ale Musso wyszedł i obronił strzał lewą nogą. Liczne zmiany osłabiły końcówkę meczu. Doszło więc do rzutów karnych, które zakończyły się wynikiem 4-2 dla Atletico.
