Na stadionie Bentegodi drużyna Zanettiego dominuje, ale nie udaje jej się zdobyć bramki. Pół godziny bez wpływu na wynik nowego napastnika Nicoli
Verona prowadzi grę, stwarza wiele okazji, ale nie udaje jej się zdobyć bramki, również dzięki Emilowi Audero, który jest w świetnej formie i zatrzymuje wszystkie próby przeciwników. W ten sposób Cremonese, która w 14. minucie drugiej połowy powitała debiutanta Vardy’ego (i Sarmiento) w Serie A, ratuje skórę i zabiera do domu remis 0-0, który jest jak grom z jasnego nieba, biorąc pod uwagę przebieg meczu. Grigiorossi awansowali tym samym na trzecie miejsce (wraz z Udinese) z siedmioma punktami po trzech kolejkach, tylko dwa punkty za liderami Napoli i Juve i przed Milanem i Interem. Kto by pomyślał. Hellas natomiast żałuje straconych okazji i niecelnych strzałów, ale ten jeden punkt pozwala mu opuścić ostatnią pozycję w tabeli i przede wszystkim zrehabilitować się za słaby występ w Rzymie przeciwko Lazio. Nadejdą lepsze dni.
Żadnych zmian w Veronie: Gagliardini, który przybył kilka dni temu, od razu znalazł się w pierwszym składzie, z Bernede i Serdarem po bokach, podczas gdy w formacji 3-5-2 Paolo Zanettiego z przodu grała para Giovane-Orban, ten ostatni debiutujący w Serie A. Z drugiej strony Cremonese, grająca w tym samym ustawieniu, wystawia Bondo na środku pola, a w ataku Davide Nicola stawia na Bonazzoli u boku Sanabrii. To Hellas, który powrócił na Bentegodi po czterech miesiącach, zaczyna lepiej. Najlepsze okazje miał Giovane, który po kwadransie gry został zatrzymany przez Audero, a chwilę później nie miał szczęścia, gdy jego strzał z woleja minimalnie minął bramkę. Verona dominowała dzięki świetnej grze pomocników pod wodzą Serdara. Giovane ponownie próbował strzelić z dystansu, ale Audero dobrze bronił. Cremonese wydaje się bardziej nieśmiała niż zwykle, rzadko atakuje na połowie przeciwnika. Sanabria i Bonazzoli otrzymują niewiele użytecznych podań, a żółto-niebiescy marnują kolejne dwie świetne okazje przed bramkarzem. Najpierw Orban (33′), a następnie Bradaric (41′) – w obu przypadkach Audero udaje się uratować sytuację. Verona kończy pierwszą połowę z wynikiem 8:0 w rzutach rożnych, co wiele mówi o przebiegu pierwszych 45 minut.
super audero— W drugiej połowie Verona nieco zmniejsza intensywność, a Cremonese częściej wychodzi z defensywy. Vardy (wraz z Sarmiento i Grassim) wchodzi na boisko w 59. minucie, ale to Verona nadal stwarza zagrożenie dzięki Giovane, który po wspaniałym dryblingu strzela na bramkę, ale ponownie napotyka super Audero. Ten chwilę później zatrzymuje również Orbana. Bramkarz Cremonese jest w świetnej formie i blokuje wszystkie próby przeciwników. W końcówce Sarmiento próbuje strzelić z dystansu, ale Montipò nie daje się zaskoczyć, a następnie Verona nie wykorzystuje kolejnej kontry z Sarr i Giovane: mecz kończy się wynikiem 0:0, który zadowala tylko Cremonese.
