Już za czasów Spallettiego doszło do rozmów, ale pomocnik Romy był stanowczy: „Czuję się Argentyńczykiem”. Obecnie nie jest on brany pod uwagę przez Coverciano, ale oświadczenia jego agenta otwierają drzwi do sugestii

Dziękuję, ale nie. „Czuję się Argentyńczykiem”. Tymi czterema słowami Matias Soulé zamknął hipotezę o naturalizacji włoskiej i grze w reprezentacji narodowej. Rozmowa miała miejsce kilka miesięcy temu, kiedy trenerem był Luciano Spalletti. Napastnik Romy w głębi serca aspiruje do powołania przez Lionela Scaloniego, z całym szacunkiem dla kraju, który go gości i który bardzo kocha.

Dziękuję, ale nie. „Czuję się Argentyńczykiem”. Tymi czterema słowami Matias Soulé zamknął sprawę ewentualnej naturalizacji i gry w reprezentacji Włoch. Rozmowa miała miejsce kilka miesięcy temu, kiedy trenerem był Luciano Spalletti. Napastnik Romy w głębi serca marzy o powołaniu do reprezentacji Lionela Scaloniego, z całym szacunkiem dla kraju, który go gości i który bardzo kocha.

Poprzednie wydarzenia —   Warto pamiętać, że Soulé, posiadacz włoskiego paszportu, a zatem pełnoprawny obywatel Unii Europejskiej, został już powołany przez Scaloniego po tym, jak grał we wszystkich młodzieżowych reprezentacjach Argentyny: stało się to we wrześniu 2024 roku, kiedy to zasiadł na ławce rezerwowych, nie debiutując w meczu z Chile w ramach kwalifikacji do mistrzostw świata w Ameryce Południowej. Ponieważ nie wszedł na boisko w oficjalnym meczu, z punktu widzenia przepisów Soulé nadal może wybrać Włochy. Jednak pomimo presji mediów ze strony agenta, jest bardzo mało prawdopodobne, aby taka hipoteza się zrealizowała.

Leave a Reply