Jannik: „Przy obecnym kalendarzu trudno oczekiwać, że co roku wezmą w nim udział najlepsi zawodnicy z każdego kraju”. Carlos: „Zaangażowanie graczy byłoby większe”. Obecny trzyletni cykl finałów 8 w Bolonii zakończy się w 2027 roku
Andrea Gaudenzi: „W idealnym świecie uważam, że Puchar Davisa mógłby odbywać się co dwa lata. O ile mi wiadomo, nie ma żadnego sportowego Pucharu Świata, który odbywałby się co roku”. Carlos Alcaraz: „Uważam, że granie co roku nie jest tak atrakcyjne, jak mogłoby być, gdyby rozgrywki odbywały się co dwa lub trzy lata. W takim przypadku zaangażowanie zawodników byłoby jeszcze większe. Trzeba coś zrobić, aby Puchar Davisa był wyjątkowy”. Jannik Sinner: „Chciałbym, aby Puchar Davisa odbywał się co dwa lata. Przy obecnym kalendarzu trudno jest zapewnić, by co roku brali w nim udział najlepsi zawodnicy z każdego kraju”. W ciągu kilku godzin prezes ATP, numer 1 i numer 2 światowego rankingu, z tej samej sceny w sali prasowej Inalpi Arena, wypowiedzieli podobne słowa na temat tych rozgrywek między narodami, których urok nieco wyblakł, w sporcie, który większą wagę przywiązuje do trofeów indywidualnych (przede wszystkim turniejów wielkoszlemowych).
Jeśli dwa dowody to już fakt, to można odnieść wrażenie, że presja ze strony zawodników, którzy już teraz narzekają na napięty i wyczerpujący kalendarz zawodowego cyklu, staje się coraz większa. Argumenty Sinnera nie ograniczały się jednak do dwuletniego cyklu rozgrywek: „Byłoby również miło móc wybierać, rzucać monetą lub robić cokolwiek innego i grać na tym czy innym stadionie, sprzedając bilety. Niestety, nigdy nie grałem w prawdziwym Pucharze Davisa, tym wyjazdowym, w Argentynie czy Brazylii, gdzie cała widownia nie jest przeciwko panu, ale za drużyną przeciwną. Uważam, że na tym polega Puchar Davisa. My, Włosi, mamy szczęście, ponieważ możemy grać tutaj. Jednocześnie może się zdarzyć, że w przyszłym roku Australia zagra ze Stanami Zjednoczonymi, być może w Bolonii: nie byłoby to to samo uczucie, co podczas rozgrywania meczu u siebie przez jedną lub drugą drużynę”.
wybory— Alcaraz poprowadzi Hiszpanię w finałach w Bolonii w przyszłym tygodniu, gdzie nie będzie ani Sinnera, ani Musettiego. Należy jednak pamiętać, że Carlos opuścił Puchar Davisa przez cały 2023 rok, a w tym roku zrezygnował z wrześniowych meczów kwalifikacyjnych po triumfie w US Open: bez niego Hiszpanie ryzykowali eliminację w starciu z Danią. Jannik ze swojej strony był głównym bohaterem sukcesów reprezentacji Włoch w 2023 i 2024 roku, a w tym roku postanowił zrobić sobie przerwę od Pucharu Davisa. Impreza ta odbywa się pod egidą ITF: o wszelkich zmianach formatu może decydować wyłącznie Międzynarodowa Federacja Tenisowa, która powierzyła FITP organizację Finału 8 do 2027 roku. Pierwsza edycja trzyletniego cyklu odbędzie się w Bolonii, która ma gościć Puchar Davisa również w dwóch kolejnych latach.
