Dyrektor generalny Juventusu podsumowuje sytuację na rynku transferowym po losowaniu Ligi Mistrzów i ogłasza porozumienie w sprawie sprzedaży skrzydłowego do Forest za 15 milionów euro
Savona odchodzi, Vlahovic zostaje, a w przypadku Kolo Muani trwa wyścig z czasem. Dyrektor generalny Juve, Damien Comolli, wypowiada się na marginesie losowania fazy grupowej Ligi Mistrzów i podsumowuje sytuację transferową Bianconerich. „Właśnie osiągnęliśmy porozumienie w sprawie transferu Savony do Nottingham Forest” – zaczyna, ogłaszając pomyślny wynik negocjacji, które przyniosą Juventusowi około 15 milionów euro.
Po Douglasie Luizie jest to więc drugi transfer, jaki Bianconeri dokonują do angielskiego klubu. Kolejna kwota, która zostanie dodana do puli środków przeznaczonych na transfer Randala Kolo Muaniego do PSG, w sprawie którego, według Damiena Comolli, negocjacje toczą się w szybkim tempie. „W tej chwili jest wiele plotek, ale mogę powiedzieć, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wzmocnić drużynę i skład. Wiele rzeczy może się jeszcze wydarzyć w ciągu najbliższych godzin, nie mogę być bardziej precyzyjny – wyjaśnił. – Mamy szczęście, że mamy właściciela, który zapewnia nam ogromne wsparcie, ale mamy też ograniczenia związane z finansowym fair play, więc musimy być bardzo ostrożni. Różnica kilku milionów może wydawać się nieistotna, ale lubimy przestrzegać zasad. Niezależnie od tego, czy chodzi o Randala, czy o inne transfery”.
Juve, Vlahovic zostaje — Tymczasem Comolli ogłasza, że Dusan Vlahovic prawie na pewno pozostanie w klubie. „Nie ma żadnych nieporozumień między nami a Dusanem: jest on częścią drużyny i w 99% pozostanie z nami przez cały sezon – podsumował. Było kilka kontaktów z różnymi klubami, ale nic więcej i myślę, że sam piłkarz jest zadowolony z pozostania z nami”. Podobna jest odpowiedź w sprawie Nico Gonzaleza: „Nie rozmawiamy z Atletico, myślę, że zostanie”.
