Na lewą stronę pojawia się Ekwadorczyk z Brighton. Po tym, jak nie pojawił się na prezentacji drużyny, Szwajcar nie pozował z kolegami do oficjalnego zdjęcia: chce tylko Rossoneri

Żadnych ustępstw, żadnych kompromisów: Ardon Jashari nie zmienia zdania i chce tylko Milanu. Jest przekonany, że ostatecznie Brugia spełni jego żądania. Dlatego po tym, jak tydzień temu nie pojawił się na prezentacji drużyny, wczoraj nie pozował do oficjalnego zdjęcia wraz z kolegami. On i jego otoczenie nie mają zamiaru „zszywać” rozdarcia, a wręcz przeciwnie, z każdym dniem pogłębiają je. Szwajcar chce bowiem nosić koszulkę Rossoneri i zmierzyć się z Serie A. Diavolo czeka na niego z otwartymi ramionami, a kontakty z urodzonym w Cham piłkarzem są praktycznie codzienne. Nie są to jednak kontakty z Bruges, które musi zdecydować, czy przyjąć ofertę 32,5 mln euro plus 2 mln premii, ustanawiając nowy rekord transferowy belgijskiej ligi (dotychczasowy rekord należy do De Ketelaere-Milan), czy też pozostać w domu z potencjalnie wybuchową sytuacją przed zbliżającymi się oficjalnymi meczami (w niedzielę Superpuchar, a następnie debiut w lidze i eliminacje Ligi Mistrzów).

Wczoraj Jashari ponownie trenował osobno, ale następnym krokiem może być niepojawienie się w centrum sportowym wraz z kolegami. Od kilku dni zrozumiał, że nie wyruszy z Diavolo na tournée po Azji i Australii, ale w tej chwili jest jasne, że nie dołączy nawet do Maignana i kolegów. Nie oznacza to jednak, że nie ma nadziei na powrót do Milanello 4-5 sierpnia, kiedy przybędą Modric i Gimenez. Milan na razie czeka na niego i nie wznowiono negocjacji z Guerrą, który w każdym razie nie jest uważany za alternatywę dla Jashariego pod względem umiejętności technicznych.

Oferta dla Estupinana—  W obronie Furlani i Tare starają się wypełnić luki na obu skrzydłach. Na prawą stronę nie złożono jeszcze oferty dla Pubilla z Almerii, ale jednocześnie nie ma zbytniej nadziei, że Strasburg obniży swoje wymagania dotyczące Guéla Doué. Uwaga Rossoneri skupia się teraz bardziej na lewonożnym skrzydłowym, a w szczególności na Pervisie Estupinanie z Brighton. Jest to ważna okazja, w związku z którą klub z Via Aldo Rossi złożył Anglikom pierwszą ofertę w wysokości 12 milionów euro. Nie wystarczy to do osiągnięcia porozumienia, ale były klub De Zerbi kupił już lewego obrońcę De Cuypera. Ponadto w ostatnich miesiącach Bruges zapewnił Jorge Mendesowi, agentowi ekwadorskiego piłkarza urodzonego w 1998 roku, że w przypadku odpowiedniej oferty pozwoli mu odejść. Sam piłkarz przyznał to w swoim kraju („Chcę rozwijać swoją karierę”) i teraz oczekuje, że jego życzenie zostanie spełnione. Milan nie chce przekroczyć kwoty 20 milionów, ponieważ wie, że piłkarz, mimo innych atrakcyjnych ofert, naciska na przejście do Włoch. Potrzeba jeszcze trochę pracy, a Mendes również przyczynia się do przyspieszenia sprawy. Alternatywy na lewą stronę? Zaproponowano również Nathaniela Browna z Eintrachtu Frankfurt. Nie jest on spokrewniony z Archiem Brownem, który trafił do Fenerbahce po przeciągających się negocjacjach z Diavolo. Nathaniel Brown, urodzony w 2003 roku, jest uważany za interesujący profil, choć obecnie uwaga skupia się na Estupinanie. Jest też Gutierrez z Girony, który od dawna znajduje się na radarze Rossoneri, ale w jego przypadku nigdy nie doszło do konkretnych działań.

Leave a Reply