Niesamowita passa Jannika, która rozpoczęła się rok temu zwycięstwem w Ohio: między turniejami wielkoszlemowymi, Masters 1000 i finałami ATP, włoski tenisista zawsze dotarł do finału. Dzisiaj wieczorem zmierzy się z Alcarazem
20 sierpnia 2024 roku, pokonując Tiafoe, Jannik Sinner triumfował w Cincinnati. Kilka godzin później stała się publiczną wiadomością informacja o pozytywnym wyniku testu na obecność Clostebolu i późniejszym uniewinnieniu przez niezależny sąd Sports Resolutions. Numer 1 świata, choć oczyszczony z zarzutów przez oficjalnych sędziów, stanął przed „sądem ludowym” i przeżył bezsenne noce pod ciężarem odwołania WADA do TAS. W lutym uzgodniono zawieszenie współpracy z agencją antydopingową, a następnie trzy miesiące przerwy od zawodów i powrót na scenę. Teraz, gdy wszystko to jest już tylko wspomnieniem, dobrze widać różnicę w twarzy Jannika w porównaniu z sytuacją sprzed roku. Uśmiechnięty, promienny, lekki.

To było 12 miesięcy jak na rollercoasterze. Wiele się wydarzyło, zarówno na boisku, jak i poza nim. Jedno jest pewne: w ważnych momentach Sinner zawsze był na wysokości zadania. Imponująca jest seria wyników w wielkich turniejach. Od Cincinnati do Cincinnati, włoski tenisista zawsze dochodził co najmniej do finału, w turniejach wielkoszlemowych, Masters 1000 i finałach ATP. Dzisiaj kończy się dziewiąty turniej z rzędu, w którym Sinner awansował do ostatniego dnia rozgrywek. Seria rozpoczęła się właśnie rok temu w Ohio, po tym jak tenisista z Południowego Tyrolu, który podczas Roland Garros został numerem 1 na świecie, przegrał w ćwierćfinale Wimbledonu i Montrealu, rezygnując z udziału w igrzyskach olimpijskich. Były to bardzo trudne miesiące, pełne problemów zdrowotnych i stresu. Mimo wszystko Sinner powrócił do zwycięstw w Cincinnati i nie zatrzymał się już w imponującej drugiej połowie 2024 roku: triumf w US Open (przeciwko Fritzowi), finał w turnieju 500 w Pekinie (przegrana z Alcarazem), zwycięstwo w turnieju 1000 w Szanghaju (przeciwko Djokovicowi), zwycięstwo w finałach ATP w Turynie (ponownie przeciwko Fritzowi w finale).
Melbourne i powrót — Jak zapomnieć o zdobyciu drugiego z rzędu tytułu w Davis Cup, z trzema zwycięstwami na trzy mecze w Maladze? Rok 2025 rozpoczął się powtórką sukcesu na Australian Open, pokonując Zvereva w finale. W lutym podpisano umowę z WADA i nastąpiła trzymiesięczna przerwa. W maju powrócił do Internazionali. Nie było mowy o rdzy, Sinner od razu wrócił do najwyższej formy, przegrywając tylko z Alcarazem w finale, podobnie jak na Roland Garros. Dostosowanie się do trawy w Halle, w turnieju 500, w którym odpadł w drugiej rundzie, i oto historyczny sukces na Wimbledonie, dzięki rewanżu z Hiszpanem. Wraz z Cincinnati mamy dziewięć finałów z rzędu w wielkich turniejach (nie licząc dwóch rozegranych turniejów 500): 6 wygranych i 2 przegrane, w oczekiwaniu na dzisiejszy pojedynek z Carlosem.
