Obliczyliśmy wagę każdego kraju w pierwszej trzydziestce na podstawie zdobytych punktów: nasza wynosi prawie 20%, czyli więcej niż Hiszpania i Stany Zjednoczone
Jeszcze nieco ponad dwa lata temu miłośnicy tenisa musieli przeglądać stare almanachy, aby znaleźć ostatniego Włocha w pierwszej piątce światowego rankingu: był to Adriano Panatta w 1976 roku. Teraz mamy aż dwóch jednocześnie. Nowy ranking ATP, opublikowany dzisiaj, trafia do podręczników historii: Jannik Sinner numer 2, Lorenzo Musetti numer 5. Zawodnik z Południowego Tyrolu, który przez 66 tygodni był na szczycie, po raz pierwszy znalazł się w pierwszej piątce (na 4. miejscu) 2 października 2023 roku. Dzisiaj kolej na zawodnika z Carrary.
Włochy są jedynym krajem, który może pochwalić się dwoma graczami w pierwszej piątce, czterema w pierwszej trzydziestce, pięcioma w pierwszej pięćdziesiątce i ośmioma w pierwszej setce: oprócz dwóch gwiazd, Flavio Cobolli nr 22, Luciano Darderi nr 24, Lorenzo Sonego nr 41, Matteo Berrettini nr 56, Matteo Arnaldi nr 65, Mattia Bellucci nr 76. Z wyjątkiem Sonego i Berrettiniego, wszyscy mają od 23 do 24 lat. Ruch ten jest bogaty, głęboki i ma szansę trwać długo. Skupiając się na analizie pierwszej trzydziestki świata, czyli elity profesjonalnego obwodu, Włochy wyraźnie wyróżniają się jako najlepszy kraj. Potwierdza to nasze obliczenia, które nie uwzględniają jedynie liczby reprezentantów każdego kraju, ale także ich pozycję w rankingu, poprzez parametr punktów zdobytych w turnieju i ich procentowy udział w łącznej liczbie punktów (97 928) zgromadzonych przez obecnych 30 najlepszych graczy. W ten sposób uzyskujemy wagę każdego kraju w rankingu ATP pierwszej ligi.

Obliczenia — Po zsumowaniu punktów Sinnera, Musettiego, Cobolliego i Darderi, Włochy zajmują piątą pozycję, uzyskując dokładnie 19,54% punktów, znacznie wyprzedzając pozostałe kraje. Kolejne miejsca zajmują Hiszpania, prowadzona przez numer jeden Alcaraza, z wynikiem 14,94%, a następnie Stany Zjednoczone z wynikiem 13,15%. Amerykański ruch ma największą liczbę zawodników w pierwszej trzydziestce, aż pięciu, ale dwaj pierwsi, Shelton (8.) i Fritz (9.), są daleko od naszej pierwszej dziesiątki. W tyle pozostawiamy wiele krajów, które w przeszłości podziwialiśmy z zazdrością, zarówno jako szkoły, jak i indywidualnych mistrzów: Rosję (8,00%), Niemcy (5,21%), Serbię (4,88%), Wielką Brytanię (4,62%), Czechy (4,30%), Australia (4,17%), Argentyna (2,08%), Francja (1,58%). Włoski rekord został zbudowany w ciągu dwudziestu lat. Sinner był błogosławieństwem; cała reszta to była praca, planowanie i inwestycje.
