Pełny wywiad serbskiego mistrza z Piersem Morganem: „Sprawa pełna sygnałów alarmowych. Brakowało przejrzystości, spójności, a potem wygodnie dyskwalifikacja między turniejami wielkoszlemowymi, żeby niczego nie przegapić…”

Z zapowiedzi wywiadu wynikało już, że Novak Djokovic nie będzie owijał w bawełnę: „Kwestia dopingu jest chmurą, która będzie towarzyszyła Jannikowi Sinnerowi, tak jak chmura Covid będzie towarzyszyła mnie”. Wywiad znanego i kontrowersyjnego brytyjskiego dziennikarza Piersa Morgana z byłym numerem jeden świata porusza kwestię Clostebolu i traktuje ten temat w bezpośredni sposób. Djokovic powtarza koncepcje, które wyrażał już w przeszłości: „Myślę, że nie zrobił tego celowo, ale oczywiście jest za to odpowiedzialny”. „Kiedy to się stało, byłem szczerze zszokowany. Uważam, że nie zrobił tego celowo. Ale sposób, w jaki potraktowano całą sprawę, budzi wiele wątpliwości” – wyjaśnił Djokovic w podcaście Piers Morgan Uncensored. Podobnie jak w poprzednich miesiącach, dla Nole’a kluczową kwestią w tej sprawie jest nierówne traktowanie. „Gdyby był 500. w światowym rankingu, myślę, że zostałby zdyskwalifikowany” – prowokuje Morgan. Serb nie waha się odpowiedzieć: „Brakowało przejrzystości, spójności. A także wygody dyskwalifikacji między turniejami wielkoszlemowymi, aby niczego nie przegapić: to było bardzo, bardzo dziwne. Nie podoba mi się więc sposób, w jaki potraktowano tę sprawę. Słychać było głosy wielu innych graczy, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, którzy mieli podobne sytuacje, zgłaszających w mediach, że było to preferencyjne traktowanie”.

Porozumienie między Jannikiem Sinnerem a WADA, podpisane na początku lutego, spowodowało trzymiesięczną dyskwalifikację włoskiego tenisisty. Kara ta spowodowała, że opuścił on turnieje Masters 1000 w Indian Wells, Miami, Monte Carlo i Madrycie, ale nie żadne z turniejów wielkoszlemowych. „Chcę mu wierzyć – kontynuuje Djokovic – myślę, że nie zrobił tego celowo, ale oczywiście ponosi za to odpowiedzialność. Zasady mówią, że ponosisz odpowiedzialność, gdy dzieje się coś takiego. Jednak gdy widzisz, jak inni sportowcy otrzymują wieloletnie zawieszenia za podobne incydenty, a w tym przypadku było to trzy miesiące, to nie jest to sprawiedliwe”. Opinia Djokovica na temat sprawy Clostebol nie jest bezpośrednim atakiem na Sinnera, który w 2025 roku dotarł do wszystkich czterech finałów turniejów wielkoszlemowych, wygrywając dwa z nich: „Nie jest mu łatwo. Czuję empatię i współczucie. Potrafił poradzić sobie z burzą medialną, która od czasu do czasu powraca, wykazując się dużą dojrzałością i wytrwałością. Gratuluję mu: mimo wszystko nadal dominuje i gra w niezwykły sposób, wygrywając turnieje wielkoszlemowe”.

Leave a Reply