Po porażce w finale turnieju 1000 w Cincinnati z Alcarazem, Sinner widzi nieco większe zagrożenie dla swojej pozycji nr 1 na świecie. Najbliższe tygodnie będą decydujące

Zwycięstwo w Ohio pozwoliło Carlosowi Alcarazowi w ciągu dwóch tygodni odrobić aż 1540 punktów straty do Jannika Sinnera. W nowym oficjalnym rankingu, opublikowanym przed finałem w Cincinnati, zawodnik z Południowej Tyrolu ma 11480 punktów (za dodatkowe 200 punktów zdobytych w ćwierćfinale w Montrealu w 2024 roku, których nie obronił w tym roku), podczas gdy Hiszpan ma 9240 punktów. Po porażce w Ohio Jannik ma w wirtualnym rankingu 11430 punktów, a Hiszpan 9590.

Ich rywalizacja w najbliższym czasie rozstrzygnie się podczas US Open. Aby utrzymać pozycję nr 1 na świecie (zajmuje ją nieprzerwanie od 63 tygodni i z pewnością osiągnie 65), Sinner musi wygrać w Flushing Meadows. W przypadku zwycięstwa Alcaraza, Włochowi nie wystarczyłby nawet finał. Jeśli Hiszpan wygra w Nowym Jorku, a Jannik dotrze do finału, wyprzedzi Włocha. Dzieje się tak, ponieważ na początku przyszłego tygodnia Sinner straci 2000 punktów za zwycięstwo, a Hiszpan tylko 50. Tak więc po zakończeniu US Open Sinner może osiągnąć maksymalnie 11480 punktów, a przegrana w finale oznaczałaby utratę 700 punktów, co dałoby mu 10780 punktów i miejsce za Alcarazem, gdyby Hiszpan wygrał szóstego wielkoszlemowego turnieju w swojej karierze (osiągnąłby 11540 punktów). Co więcej, dzięki zwycięstwu w Cincinnati Murciano rozpocznie turniej wielkoszlemowy z przewagą w rankingu (9540 do 9480), a w USA wystarczy mu osiągnąć taki sam wynik jak Sinner do półfinałów, aby ostatecznie go wyprzedzić.

Pozostali —  Za nimi Alexander Zverev (trzeci z 6230 punktami) i Taylor Fritz (czwarty z 5575 punktami) będą walczyć o trzecie miejsce, ale Amerykanin musi bronić zeszłorocznego finału. Dużo punktów do stracenia ma również Jack Draper (piąty z 4440 punktami), półfinalista z 2024 roku, dzięki czemu Shelton (szósty) może po raz pierwszy awansować do pierwszej piątki. Kondycja Djokovica (siódmy) pozostaje tajemnicą, ponieważ nie gra od Wimbledonu, a za nim plasują się de Minaur, Khachanov i Musetti, których dzieli 300 punktów. Lorenzo w Nowym Jorku będzie walczył o utrzymanie się w pierwszej dziesiątce po ostatnich niezbyt udanych turniejach na twardej nawierzchni.

Leave a Reply