Nawet klub Liverpool nie wyjaśnił, dlaczego Federico opuścił zgrupowanie drużyny Gattuso. Jednak słowa trenera sugerują, że przyczyny leżą gdzie indziej
Od naszego korespondenta
„Nie wszyscy piłkarze myślą tak samo”. Gennaro Gattuso celowo nie udzielił jasnej odpowiedzi, wyjaśniając, dlaczego Federico Chiesa stawił się w Coverciano, aby odpowiedzieć na wezwanie reprezentacji Włoch przed barażem o awans do mistrzostw świata, a następnie wrócił do domu w porozumieniu z lekarzami i trenerem. Nie ma nic poza lakonicznym komunikatem federacji na ten temat, powtórzonym również przez Liverpool. Nic poza celowo niejasnymi wyjaśnieniami trenera, który nieuchronnie woli skupić się na tym, kim dysponuje, oraz na czwartkowym meczu z Irlandią Północną – pierwszym z dwóch spotkań, które potencjalnie mogą przywrócić reprezentację do mistrzostw świata. To misja Gattuso, jedyna, która ma obecnie znaczenie. Powinna to być również misja Chiesa, który po raz pierwszy wystąpił w barwach reprezentacji po Euro 2024, ale misja napastnika Liverpoolu nawet się nie rozpoczęła.
Nawet Liverpool nie wyjaśnił, dlaczego Federico opuścił zgrupowanie drużyny Gattuso. Jednak słowa trenera sugerują, że przyczyny leżą gdzie indziej
Od naszego korespondenta
Davide Chinellato
24 marca 2026 r. (zmiana 25 marca 2026 r. | 11:05) – LONDYN
„Nie wszyscy piłkarze myślą tak samo”. Gennaro Gattuso celowo nie udzielił jasnej odpowiedzi, wyjaśniając, dlaczego Federico Chiesa stawił się w Coverciano, aby odpowiedzieć na wezwanie reprezentacji Włoch przed barażami o awans do mistrzostw świata, a następnie wrócił do domu w porozumieniu z lekarzami i trenerem. Nie ma nic poza lakonicznym komunikatem federacji na ten temat, powtórzonym również przez Liverpool. Nic poza celowo niejasnymi wyjaśnieniami trenera, który nieuchronnie woli skupić się na tym, kim dysponuje, oraz na czwartkowym meczu z Irlandią Północną – pierwszym z dwóch spotkań, które potencjalnie mogą przywrócić reprezentację do mistrzostw świata. To misja Gattuso, jedyna, która ma obecnie znaczenie. Powinna to być również misja Chiesy, który po raz pierwszy wystąpił w barwach reprezentacji po Euro 2024, ale misja napastnika Liverpoolu nawet się nie rozpoczęła.
italia— Oczekiwania związane z powrotem do reprezentacji były inne. Stan formy Chiesy należało ocenić, biorąc pod uwagę jego niewielki czas gry (tylko raz w ciągu ostatnich dwóch miesięcy spędził na boisku ponad 20 minut), ale jego klasa i doświadczenie miały być atutem dla drużyny. A jego zaangażowanie oraz chęć podbicia świata, które pokazuje za każdym razem, gdy wychodzi na boisko w barwach Liverpoolu – niezależnie od tego, czy gra 20 minut, czy w doliczonym czasie – stanowiłyby atut dla Gattuso i dla reprezentacji Włoch. W poniedziałek rano pojawiło się jednak oświadczenie lekarzy, w którym mowa była o wspólnej decyzji o odesłaniu zawodnika do domu. Następnie wyjaśnienie Gattuso: „Chiesa stawił się, ale miał problemy i zdecydowaliśmy, że jego pozostanie nie ma sensu – powiedział trener na konferencji prasowej. – Dlaczego nie został? Umysły zawodników nie są takie same i jeśli ktoś się waha, muszę podejmować decyzje. Mogę kogoś przekonać na chwilę, ale jeśli ktoś nie czuje się dobrze, nie można zbytnio nalegać. Powtarzam, zdecydowaliśmy wspólnie: nie był w 100% gotowy i chciał wrócić do domu, i słusznie, że tak postąpił”. Można powiedzieć, że sprawa jest zamknięta, przynajmniej na razie. Fakt, że Chiesa zgodził się na powołanie, sugeruje, iż nie uważa swojej przygody z reprezentacją za zakończoną. Fakt, że wycofał się, oraz to, że „głowy piłkarzy nie są takie same”, sugeruje, że problemy leżą gdzie indziej. Problemy, które tylko Chiesa może wyjaśnić. Na razie on również z domu usiądzie w czwartek przed telewizorem, aby kibicować Włochom, mając nadzieję, że mecz z Irlandią Północną stanie się pierwszym krokiem w kierunku powrotu na mistrzostwa świata.
