Allegri wkrótce będzie miał do dyspozycji czwartego napastnika. Duński napastnik powinien być we Włoszech za kilka godzin, jutro odbędą się badania lekarskie
Atak Milanu wkrótce będzie mówił po duńsku: czeka się na przybycie Conrada Hardera, po tym jak nie doszła do skutku transakcja Boniface’a z powodu kontuzji prawego kolana Nigeryjczyka z Leverkusen. Lot nowego napastnika do Włoch zaplanowano na najbliższe godziny: po wizytach, prawdopodobnie jutro rano, pojawią się pierwsze zdjęcia piłkarza w barwach Milanu. Jest to transakcja o wartości 24 milionów euro plus 3 miliony premii i 10 procent przyszłej kwoty od odsprzedaży zapewnionej Sportingowi Lizbona, który teraz szuka zastępcy Duńczyka: wiele wskazuje na Fotisa Ioannidisa, 25-letniego Greka z Panathinaikosu.
Milan do ataku — Allegri po porażce w pierwszym dniu rozgrywek z Cremonese przygotowuje się do powiększenia składu o czterech napastników: Leao, Pulisic i Gimenez, do których dołącza Harder, dwudziestoletni lewonożny piłkarz o wzroście 185 cm, który zakończył ostatni sezon w Sportingiem z 5 bramkami w portugalskiej lidze. Nie jest to środkowy napastnik, o którym marzyli kibice, ale po problemach zdrowotnych Boniface’a i kosztach niektórych transferów (Vlahovic z jego ogromną pensją, Hojlund z 40 milionami euro potrzebnymi na jego zakup), Milan zdecydował się postawić na Hardera. Co będzie w stanie osiągnąć w Milanie, przekonamy się dopiero w najbliższych miesiącach.
