Dwie operacje więzadeł krzyżowych i liczne kontuzje mięśni: Nigeryjczyk wydaje się być wszystkim, tylko nie gotowym rozwiązaniem dla Allegriego
W sumie 85 minut w pięciu letnich meczach towarzyskich Leverkusen, zero w pierwszym oficjalnym meczu Pucharu Niemiec w sezonie 2025-26, jeden 20 kwietnia 2025 roku przeciwko Sankt Pauli, w swoim ostatnim meczu w Bundeslidze. Victor Boniface, nowy cel Milanu w celu rozwiązania problemu środkowego napastnika, wydaje się być wszystkim innym niż gotowym rozwiązaniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę sytuację kryzysową, w jakiej znalazła się drużyna Rossoneri po kontuzji Rafy Leao i odejściu Noah Okafora. Winę za to ponoszą kontuzje, które często nękały jego karierę. Wystarczy jedna informacja: w 2025 roku nigeryjski napastnik rozegrał 12 meczów z Bayerem, strzelając zaledwie trzy bramki.
milan, boniface i historia kontuzji— A przecież zaledwie siedem miesięcy temu Boniface wyjeżdżał do Arabii za 70 milionów euro. Dokładnie do Al Nassr Cristiano Ronaldo. „Byłem w hotelu we Frankfurcie i już kupowałem prezenty dla rodziny, a potem wszystko się posypało” — potwierdził sam piłkarz w niedawnym wywiadzie. Nie ma co dyskutować o klasie Nigeryjczyka: kiedy jest w formie, wie, co robi. W sezonie 2023-24, swoim pierwszym w Niemczech, strzelił 21 goli w 34 meczach. Problem leży w kruchości jego potężnej sylwetki (metr dziewięćdziesiąt). Lista kontuzji jest bezlitosna: w Bodo Glimt, swojej pierwszej profesjonalnej drużynie w Europie, dwukrotnie zerwał więzadło krzyżowe, najpierw w marcu 2019 roku, a następnie w listopadzie 2020 roku. Nie przeszkodziło mu to jednak w powrocie do zdrowia i przenosinach do Belgii, do Union St. Gilloise, gdzie w sezonie 2022-23 eksplodował, grając również jako skrzydłowy: 17 bramek w 51 meczach. Leverkusen sprowadził go po raz pierwszy do jednej z pięciu najlepszych lig Starego Kontynentu. Jak już wspomniano, początek był znakomity. Boniface strzelał gole i przekonywał jako środkowy napastnik u boku Xabiego Alonso, ale… w styczniu 2024 roku nastąpiła kolejna przerwa: trzy miesiące poza boiskiem z powodu poważnego urazu przywodzicieli. Ostatnia kontuzja w listopadzie 2024 roku, problem z udem, który nie tylko wykluczył go z gry na 12 meczów, ale także wpłynął na jego wydajność w całej drugiej połowie sezonu. Podsumowując, postawienie na Nigeryjczyka byłoby dla Milanu ryzykownym posunięciem. To, czy okaże się ono trafne, może zależeć wyłącznie od szczęścia.
