Holender osiągnął porozumienie z Galatasaray, napastnik rozważa przejście do Nottingham Forest. Manna stawia na En-Nesyri, a jutro odbędzie się kluczowy dla europejskich losów mecz w Kopenhadze
W czasach mediów społecznościowych każda nowość wywołuje poruszenie. A decyzja Noa Langa o zmianie zdjęcia profilowego właśnie wczoraj wieczorem wydaje się być zapowiedzią przyszłych wydarzeń. Tak, Holender naprawdę żegna się z klubem. Napoli i Galatasaray szybko osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie wypożyczenia Langa z opcją wykupu, a turecki klub jest gotów zagwarantować piłkarzowi wynagrodzenie, które otrzymuje obecnie w Napoli. Zatem wkrótce pojawi się biała dym. Nie ma jednak powodu do pośpiechu: Napoli już teraz boryka się z problemami kadrowymi, a jutro w Kopenhadze rozegra się ogromna część przyszłości klubu w Europie. Dlatego sytuacja pozostanie w zawieszeniu jeszcze przez kilka dni, również dlatego, że Napoli musi najpierw pozyskać potencjalnego następcę Langa, a dopiero potem będzie mogło zwolnić Holendra do Turcji.
Podsumowując, sytuacja jest dość jasna już od dłuższego czasu. Ograniczenia tego rynku zmuszają Napoli do ostrożnego działania, ale sytuacja techniczna zmusiła klub prezesa De Laurentiisa do przyspieszenia negocjacji. Zresztą apel Cristiana Stelliniego podczas konferencji prasowej poprzedniego wieczoru był aż nadto jasny. I oczywiście wynikał z myśli Antonio Conte: „Potrzebujemy natychmiast nowych graczy, aby przywrócić rotację”. Tłumaczenie: potrzebny jest impuls z rynku transferowego, trzeba znaleźć zasoby, których obecnie brakuje w składzie Azzurri. Przynajmniej według Conte jest to konieczne, aby nadal pielęgnować nadzieje na mistrzostwo i – przede wszystkim – aby spróbować zapewnić sobie miejsce w następnej edycji Ligi Mistrzów, co ma fundamentalne znaczenie dla przyszłości klubu. Dyrektor sportowy Giovanni Manna natychmiast zabrał się do pracy i w ciągu kilku godzin udało mu się znaleźć miejsce dla dwóch niezadowolonych piłkarzy. Oprócz Langa, Napoli znalazło również miejsce dla Lorenzo Lucca, który od kilku dni był na celowniku Nottingham Forest. Ta sama formuła co w przypadku Langa: wypożyczenie za opłatą – potrzebne są pieniądze, aby dokonać zakupu i zachować słynny zerowy bilans – z prawem do wykupu. Tylko że były napastnik Udinese nie jest jeszcze przekonany co do miejsca docelowego. Po ograniczonym czasie gry w Neapolu logiczne jest poszukiwanie nowej drużyny, która zapewni mu rolę lidera do końca sezonu.

idee azzurre— Lucca znalazł się również na celowniku Al Hilal Simone Inzaghi, gotowego do przekazania Napoli Brazylijczyka Marcosa Leonardo. Jednak napastnik zamknął drzwi do Arabii, więc Napoli wróciło do pracy. Jego transfer wydaje się jednak przesądzony. Dlatego też skauci Napoli nadal poszukują nowych profili, aby zadowolić Conte. Na liście Manna znajduje się kilka nazwisk, na pewno jest wśród nich Marokańczyk Youssef En-Nesyri, który poprosił o transfer do Fenerbahce: turecki klub jest otwarty na wypożyczenie, ale pojawia się problem z wynagrodzeniem. Różnica nie jest ogromna, ale istnieje: jutro zawodnik powróci z Pucharu Afryki i omówi sytuację ze swoimi agentami, mając jednak świadomość, że Youssef bardzo podoba się hipoteza z Włochami. Do Napoli chętnie przybyłby również Raheem Sterling, który jest obecnie obcym elementem – bardziej niż nadwyżką – w Chelsea. The Blues byliby nawet gotowi znacznie dołożyć się do jego wynagrodzenia, aby się go pozbyć. Należy też nadal obserwować włoski rynek: Daniel Maldini może być pomysłem na koniec okienka transferowego, ale nie jedynym. Tymczasem potrzebny jest ważny transfer, który przywróci uśmiech Conte i da Napoli dodatkową broń do walki o awans.
