Zeszłego lata Bianconeri zainwestowali ponad 137 milionów, z deficytem 52 milionów. Przeanalizujmy pozycję po pozycji zawodników, którymi dysponuje Chorwat, oraz tych, których miał jego poprzednik.

Letni transferowy rynek Juventusa, poza potwierdzeniem Francisco Conceiçao, zakończył się wynikiem remisowym: 7 nowych graczy (zakupy Davida, Joao Mario, Opendy i Zhegrovy oraz powrót z wypożyczeń Mirettiego, Ruganiego i Kosticia) i 7 odejść (powrót Kolo Muaniego do PSG oraz sprzedaż Alberto Costy, Weaha, Mbangula, Douglasa Luiza, Nico Gonzaleza i Savony). Pod względem ekonomicznym Bianconeri zajęli drugie miejsce we Włoszech (po Milan) i osiemnaste na świecie pod względem zainwestowanej kwoty (137,3 mln) oraz drugie miejsce w naszym kraju (po Como) i dwudzieste trzecie na świecie pod względem salda ujemnego (około -52 mln). Ponadto łączna kwota wynagrodzeń wzrosła o około 13%. Ale jeśli porównamy skład Tudora z tym, którym dysponował Thiago Motta 365 dni temu (pomijając kontuzje Bremera i Cabala oraz operacje przeprowadzone w styczniu), czy można powiedzieć, że ten jest silniejszy? Spróbujmy przeanalizować to pozycja po pozycji.
