Trener reprezentacji Włoch po niesamowitym zwycięstwie 5:4 nad Izraelem, które utrzymuje nas w walce o pierwsze miejsce w grupie: „Jesteśmy zbyt słabi, ale to moja wina. Nogi nie chciały biegać, musimy się poprawić i wiemy o tym”.
Rino Gattuso był zszokowany i samokrytyczny po szalonym meczu z Izraelem, wygranym 5:4 w dogrywce po tym, jak w końcówce straciliśmy dwa gole, które mogły zagrozić naszym szansom na awans do Mistrzostw Świata w 2026 roku. „Dzisiaj było ciężko. Zaskoczyli nas trochę na początku, ale za każdym razem, gdy szliśmy do przodu, sprawialiśmy im trudności. Dzisiaj nogi nie były w najlepszej formie, ale to normalne, kiedy gra się drugi mecz, zawsze tak jest. Cieszymy się z zwycięstwa, które było kluczowe. Jesteśmy szaleni, ponieważ straciliśmy absurdalne bramki”.
kruche — „Jesteśmy zbyt kruchi – kontynuował trener – zbyt łatwo tracimy bramki. Ale to nie jest krytyka zawodników, to mój problem, który muszę poprawić wraz z moim sztabem. Trzeba docenić chłopaków, którzy mieli siłę, by reagować na każde otrzymane uderzenie. Nawet jeśli nie był to najlepszy dzień, włożyli w to serce i chęć do walki. To coś, nad czym trzeba dalej pracować. Cieszmy się tym, to było osiem niesamowitych dni. Gratulacje dla chłopaków, teraz im podziękuję, ale jeśli chcemy osiągnąć coś ważnego, musimy się poprawić”.
