Napastnik przybędzie do Mediolanu prawdopodobnie jutro. W swojej karierze doznał wielu kontuzji: został nawet sprzedany do Arabii Saudyjskiej, ale negocjacje utknęły w martwym punkcie z powodu problemów zdrowotnych
Lista kontuzji Victora Boniface’a jest długa: podwójne zerwanie więzadła krzyżowego, a następnie problemy mięśniowe, które mogły być ich konsekwencją lub nie. Jego fizyczna kondycja jest słaba, co potwierdzają liczby: 34 mecze opuszczone w sezonie 18-19, w którym po raz pierwszy doznał kontuzji w Norwegii, grając w barwach Bodoe Glimt. Aż 56 w sezonie 2020-21, po drugiej poważnej kontuzji. Przygoda w Leverkusen rozpoczęła się od długiej przerwy spowodowanej problemami z mięśniami przywodzącymi: 23 opuszczone mecze. Potem znów seria drobnych i średnich kontuzji: to powód, dla którego Niemcy zgodzili się dziś na wypożyczenie z prawem do wykupu. A Milan? Boniface przybędzie na kosztownym wypożyczeniu za 5 milionów euro z opcją wykupu za 24 miliony euro, którą klub będzie mógł wykonać latem przyszłego roku.
w Arabii— W międzyczasie, podczas gdy agenci są w Mediolanie, Victora nie widać: przyjedzie, być może, dopiero jutro rano. Opóźnienie spowodowane pewnymi wewnętrznymi wątpliwościami? A może nieuniknionymi wątpliwościami dotyczącymi kondycji fizycznej? Z pewnością sztab Rossoneri będzie chciał wyjaśnić tę sprawę. Na razie nie wygląda na to, aby Boniface przeszedł dodatkowe badania medyczne poza Mediolanem, jak miało to miejsce w przypadku Pubilla. Obrońca Almerii, który następnie został kupiony przez Atletico Madryt, został zbadany w Barcelonie w obecności lekarzy Rossoneri. Wyniki były pozytywne: za decyzją o niekontynuowaniu transferu stały wyłącznie względy techniczne. Jeśli wizyty w Mediolanie były pierwszymi badaniami napastnika, klub może podjąć ryzyko. Istnieje bowiem niedawny precedens: w ostatnich tygodniach Boniface został sprzedany do ligi saudyjskiej, a wstrzymanie negocjacji transferu do Arabii wydaje się tym razem związane właśnie z kwestiami zdrowotnymi. Tak przynajmniej donosiły niektóre arabskie media. W każdym razie, tylko dlatego, że nie znalazł domu na Bliskim Wschodzie, Boniface wrócił do Niemiec, a stamtąd udał się do Mediolanu. Jednak zanim rozpocznie swoją przygodę z Rossoneri, musi pokonać przeszkodę. Jeszcze zanim zacznie…
