Zespół, korzystający z silników Mercedesa, ma podobno poważne problemy z podwoziem. Bez homologacji bolid FW48 nie będzie mógł jeździć podczas pięciodniowych testów na torze Montmelò

Na kilka dni przed rozpoczęciem przedsezonowych testów w Barcelonie pojawiła się pierwsza sensacyjna niespodzianka roku 2026: Williams ogłosił, że opuści debiut na torze Montmelò i nie weźmie udziału w pięciodniowych testach u boku rywali. Nieobecność ta stanowi dla zespołu z Grove ogromną stratę na początku tak rewolucyjnego sezonu, jakim jest rok 2026. Zespół, korzystający z silników Mercedesa, nie przeszedł bowiem testów zderzeniowych FIA, niezbędnych do dopuszczenia kierowców do udziału w jakichkolwiek oficjalnych testach organizowanych przez Federację.

Zespół kierowany przez dyrektora Jamesa Vowlesa napotkał bowiem poważne problemy z podwoziem tego nowego bolidu, pierwszego w nadchodzącym cyklu regulacyjnym, a bez homologacji modelu FW48 debiut Alexa Albona i Carlosa Sainza w Barcelonie będzie niemożliwy: „Zamiast testów w Barcelonie – poinformowano w komunikacie – zespół przeprowadzi serię testów, w tym program VTT w przyszłym tygodniu z bolidem na sezon 2026, aby przygotować się do pierwszych oficjalnych testów w Bahrajnie i pierwszego wyścigu sezonu w Melbourne”. Zespół stara się podchodzić do tego opóźnienia bez dramatyzowania, mając pewność, że uda mu się nadrobić zaległości przed rozpoczęciem mistrzostw: „Nie możemy się doczekać, aby w najbliższych tygodniach wyjechać na tor i chcemy podziękować wszystkim naszym fanom za nieustające wsparcie: w 2026 roku czeka nas wiele wspólnych wrażeń”.

Leave a Reply