Obrońca Heat miałby być zamieszany w domniemane nielegalne zakłady bukmacherskie, podczas gdy była gwiazda NBA, a obecnie trener Portland, w nielegalne gry w pokera z członkami zorganizowanej przestępczości. FBI: „Historyczna operacja”
NBA budzi się z prawdziwym tsunami, które może mieć katastrofalne skutki. W czwartek rano FBI przeprowadziło operację mającą na celu rozbicie nielegalnego obrotu zakładami i sfałszowanych rozgrywek pokerowych, a w sieci znalazły się ważne nazwiska z National Basketball League: obrońca Heat Terry Rozier, o którym od dawna krążyły plotki dotyczące jego ewentualnego udziału, trener Portland Trail Blazers Chauncey Billups oraz były gracz Damon Jones, łącznik między dwoma śledztwami.
Rozier, który był z drużyną w Orlando, ale nie brał udziału w przegranym meczu Heat z Magic, został aresztowany kilka godzin po powrocie drużyny do hotelu, natomiast Billups został zatrzymany przez agentów FBI w Portland. „Historyczna operacja, rozpoczęta wiele lat temu, w którą zaangażowane były różne instytucje w 11 stanach” – powiedział dyrektor FBI Kash Patel podczas konferencji prasowej w Nowym Jorku – „w wyniku której aresztowano obecnie ponad 30 osób”. Niesamowite powiązania między postaciami ze świata sportu, zorganizowaną przestępczością i rodzinami mafijnymi. W wątku dotyczącym nielegalnych zakładów pojawia się oczywiście nazwisko Terry’ego Roziera, zgłoszonego przez bukmacherów za kilka podejrzanych zakładów w meczu przeciwko Pelicans 23 marca 2023 r., kiedy to grał w barwach Hornets. W tym meczu gracz, obecnie występujący w barwach Heat, pozostał na boisku tylko 10 minut, po czym opuścił je z powodu, jak twierdził, kontuzji stopy.
POKER Z MAFIOSI — Sześć osób trafiło do aresztu w związku z dochodzeniem dotyczącym zakładów, które prokurator federalny okręgu Nowy Jork Joseph Nocella Jr. określił jako „jedno z najbardziej bezczelnych aktów korupcji od czasu legalizacji zakładów sportowych”. Bardzo złożone jest natomiast śledztwo o nazwie „Royal Flush”, dotyczące serii sfałszowanych rozgrywek pokerowych, które miały się rozpocząć już w 2019 roku. Władze amerykańskie opisują coś, co bardzo przypomina hollywoodzki scenariusz z udziałem historycznych rodzin mafijnych z Nowego Jorku, Gambino, Bonanno i Genovese, które przez lata organizowały mecze od Nowego Jorku, przez Hamptons, aż po Las Vegas i Miami, przyciągając dzięki obecności znanych nazwisk, takich jak Chauncey Billups i Damon Jones, bogatych graczy, określanych w aktach jako „rybki”, które były regularnie ograbiane za pomocą serii wyrafinowanych sztuczek w meczach o z góry ustalonym wyniku. Członkowie rodzin mafijnych zajmowali się również odzyskiwaniem „należności” od ofiar poprzez zastraszanie, groźby, a nawet przemoc, a następnie dzielili się zyskami z byłymi graczami NBA, Billupsem i Jonesem (określonymi w aktach jako „Face cards”), którzy według władz federalnych byli w pełni świadomi popełnianych przestępstw. „NBA, która już usunęła Roziera i Billupsa z ich drużyn, współpracowała z nami” – podsumowuje Joseph Nocella Jr., który podkreślił również, że w tej operacji duże grupy legalnych bukmacherów byłyby jedynie stroną poszkodowaną. To prawdziwy cios dla NBA na początku sezonu, który zapowiada się naprawdę interesująco.
