Giacomel, Hofer, Wierer i rozszalała Lisa kończą wyścig za Francją w sztafecie 4×6 km po comebacku Włochów w ostatniej części wyścigu. Brązowy medal dla Niemiec

Z rozpostartymi ramionami, uśmiechem sięgającym Alp, przechodzi przez swoją Sappadę i unosi się nad wszystkimi szczytami: Lisa Vittozzi kończy sztafetę mieszaną na drugim miejscu, dla Włoch jest to drugie „drugie miejsce” w historii olimpijskiego biathlonu, wciąż brakuje złota, ale drużyna jest w formie, przed nami jeszcze dziesięć zawodów, a ten start doda nam entuzjazmu. Zwyciężyła faworyzowana Francja z czasem 1:04:15, Giacomel-Hofer-Wierer-Vittozzi zajęli drugie miejsce z wynikiem 25,8, Niemcy trzecie z wynikiem 1:05. Czwarta była Norwegia, rozczarowała Szwecja, ale pozostałe faworytki pozostały na czele.

Dwa brązowe medale w 2014 i 2018 roku, niesamowite dziewiąte miejsce w Pekinie, z tym samym składem co obecnie, z wyjątkiem Giacomel, debiutującej w tej dyscyplinie na olimpiadzie. Tak wyglądała dotychczasowa historia Włochów w tej dyscyplinie. Teraz Giacomel zdobył swój pierwszy medal, Wierer czwarty po trzech brązowych, Hofer trzeci, a Vittozzi drugi, wszystkie brązowe. Włochy wygrały w tej dyscyplinie podczas ostatniego występu w Pucharze Świata, 24 stycznia w Nove Mesto. Wtedy kolejność była inna, najpierw kobiety, a potem mężczyźni. Tym razem start, pierwsza część czterech odcinków po sześć kilometrów z dwoma strzelnicami, został wykonany przez Giacomela, który oświadczył, że nie lubi pierwszego startu. Ale od razu wyszedł na prowadzenie. Włochy pozostawały w pierwszej czwórce, a następnie przyspieszyły i zajęły drugie miejsce.

start—  Giacomel od razu wyszedł na prowadzenie, nie popełnił żadnego błędu na pierwszym poligonie, ale popełnił dwa błędy w drugiej serii strzałów; musiał użyć dwóch nabojów, ale potem nadrobił straty na nartach, przechodząc na trzecie miejsce za Norwegią i Francją przy zmianie z Lukasem Hoferem na 6”2. Wychowany tutaj, startujący w piątych igrzyskach olimpijskich zawodnik reprezentujący Włochy nigdy nie popełnia błędów w strzelaniu z pozycji leżącej i rusza na trzecim miejscu, wyprzedzony przez Niemcy, ale przed Francją. Cała trójka zmierza razem do drugiego strzelnicy, gdzie Hofer zajmuje drugie stanowisko zgodnie z pozycją. Dwa błędy sprawiają jednak, że traci czas, Niemcy nie popełniają błędów i ruszają jako pierwsi z Nawrath. Hofer jest 19,4 sekundy za liderem, ale nadal na wirtualnym podium.
Kobiety — Dorotha Wierer w połowie wyścigu startuje z czwartej pozycji (21,5 sekundy za Norwegią), ale tuż za nią jest Francuzka Jeanmonnot, liderka Pucharu Świata. Włoski zespół nadal ma szansę na medal. Wierer ma trudności z utrzymaniem się za Francuzką, ale nadrabia straty na strzelnicy leżącej, nie popełniając błędów. Doro wychodzi druga z 4 sekundami straty do Niemiec, które nadal są w stu procentach skuteczne na wszystkich strzelnicach. Czołowa czwórka ponownie łączy się w drugiej rundzie, przed strzelaniem na stojąco, w którym Francja jednak obejmuje prowadzenie dzięki przewadze Jeanmonnot. Nie ma wiatru. Wierer jest druga, nie trafia w cel, przechodzi na czwarte miejsce, ale jest blisko Niemki. Francuska ucieczka sprawia, że Simon startuje na ostatniej zmianie z 18,4 sekundy przewagi nad Norwegią, Lisa Vittozzi startuje jako czwarta z 19,2 sekundy straty, praktycznie razem z Norwegią i Niemcami. Zawodniczka z Sappady nie pozwala uciec przeciwniczkom, szybko trafia pięć celów i wraca na drugą pozycję, z Francją daleko w tyle, ale nadal z potencjalnym medalem dla Włoch. Lisa nie popełnia błędów nawet w ostatnich strzałach, na ostatnim okrążeniu jest druga i odrywa się od Niemiec i Norwegii, które muszą wykonać okrążenie karne. Srebrny medal dla Włoch jest pewny, a Lisa przekracza linię mety w objęciach wszystkich swoich kolegów.

Leave a Reply