W kwalifikacjach do pole position w wyścigu Sprint ten sam los spotkał Brytyjczyka i Włocha, którzy odpadli z Q1 po obrocie o 180 stopni. Pole position zdobył Piastri, który był w zupełnie innym nastroju: „Samochód jest dobry, dobrze się bawiłem”. Leclerc chwali aktualizacje: „Poczułem wpływ zmian, chociaż dzisiaj różnica jest ogromna”.
W Belgii kwalifikacje do wyścigu Sprint rozpoczęły się od sensacyjnego zwrotu akcji: Hamilton i Antonelli, zdobywcy pole position w dwóch dotychczasowych wyścigach sprinterskich, odpadli już w Q1 po obrotach o 180 stopni. Dla Brytyjczyka fatalne okazało się zablokowanie tylnych kół, którego doświadczył „po raz pierwszy w karierze”, natomiast przyczyny wypadku Włocha pozostają nadal nieznane. Z pierwszego miejsca na torze Spa-Francorchamps wystartuje Piastri, który pobił poprzedni rekord toru o aż sześć dziesiątych sekundy, choć „może udało by się jeszcze wycisnąć kolejną dziesiątą”.
Weekend w Belgii rozpoczął się pod górkę dla Hamiltona, który w kwalifikacjach do wyścigu sprintu wypadł spektakularnie w Q1. Wyraźnie sfrustrowany, po zakończeniu sesji krótko wyjaśnił, co się stało: „Miałem problem na szykanie, obróciłem się po zablokowaniu tylnych kół. Myślę, że to pierwszy taki przypadek w mojej karierze”. Na torze Spa-Francorchamps Ferrari wprowadziło nowe tylne zawieszenie, zmodyfikowane zgodnie z sugestią Brytyjczyka, który jednak nie potrafi ocenić jego efektu: „Nie oceniam tego zbyt dobrze, nie widzę żadnych pozytywnych aspektów. Jutro jest kolejny dzień i spróbujemy coś zrobić. Teraz jest to frustrujące, ponieważ włożono w to dużo pracy i nie jest przyjemnie znaleźć się w takiej sytuacji”. Leclerc natomiast chwali aktualizacje: „Poczułem wpływ zmian, ale dzisiaj różnica jest ogromna. Jestem pewien, że zrobiliśmy krok naprzód, ale z jakiegoś powodu McLaren wydaje się być jeszcze szybszy niż zwykle na tym torze. Z tego punktu widzenia jest to więc trochę rozczarowujące. Myślę, że widzieliśmy to, czego szukaliśmy w aktualizacjach, ale szkoda, że kwalifikacje były tak trudne, zwłaszcza jeśli chodzi o różnice”.
słowa Antonellego— Jeśli przyczyna obrotu Hamiltona została znaleziona, nie można tego samego powiedzieć o Antonellim: „Czułem się dobrze w samochodzie, okrążenie było dobre, aby zająć P5 lub P4. Muszę to jeszcze dokładnie przeanalizować, ponieważ nagle straciłem przyczepność, kiedy dodałem gazu. Muszę sprawdzić, czy to wiatr, czy temperatura opon. Nie było to idealne. Sprint? Skupimy się na dobrym kwalifikacjach, aby dobrze wystartować w niedzielę”.

słowa Piastriego— W boksie Piastriego panuje zdecydowanie inny nastrój po zdobyciu pole position w sprincie. Wynik ten osiągnął z pewnym dreszczykiem emocji: „To był dobry okrążenie. Przestraszyłem się, gdy straciłem czas w Q2, ale samochód był wyjątkowy przez cały dzień”. Pomimo niesamowitego czasu i pobicia rekordu toru Australijczyk nie jest zadowolony: „Może udałoby mi się wycisnąć jeszcze jedną dziesiątą, ale dobrze się bawiłem. Samochód jest w dobrej formie od pierwszego okrążenia. Myślę, że mam duże zaufanie. Również w ostatnich weekendach miałem dobre tempo, ale nie osiągałem dobrych wyników. Dlatego miło jest osiągnąć sukces również tutaj”. O perspektywach na sobotni wyścig: „Spa to najgorsze miejsce do startu z pole position, ale mam nadzieję, że jutro uda nam się powtórzyć ten wynik”.
słowa Norrisa— Norris musi zadowolić się startem z trzeciego miejsca. Brytyjczyk nie jest zadowolony: „Nie byłem wystarczająco szybki i nie był to najczystszy okrążenie. Jest duża różnica do pierwszego miejsca, ale nie martwię się, ponieważ to tylko sprint. Jest nad czym pracować. To dopiero piątek, postaramy się jutro zrobić coś lepszego, pracując również w nocy”.
