W Melbourne zawodnik z Toskanii zmierzy się w nocy z serbskim mistrzem, podczas gdy Jannik rozpocznie sesję od meczu z Amerykaninem
Niezależnie od wyniku, będzie to kolejna historyczna data, którą można wpisać do kroniki włoskiego tenisa. Druga runda ćwierćfinałów Australian Open, w której dwóch włoskich tenisistów znalazło się wśród ostatniej ósemki już piąty raz z rzędu w turnieju wielkoszlemowym. Podobnie jak podczas ostatnich US Open, będą to Jannik Sinner i Lorenzo Musetti, którzy zmierzą się odpowiednio z Benem Sheltonem i Novakiem Djokovicem. Numer 2 światowego rankingu zagra o godz. 9 rano czasu włoskiego, w pierwszym meczu wieczornej sesji na Rod Laver Arena. Zajmujący 5. miejsce w rankingu, który po raz pierwszy dotarł tak daleko w Melbourne, zagra w trzecim meczu nietypowej sesji dziennej (po dwóch ćwierćfinałach kobiet), nie wcześniej niż o godz. 4.30 rano między wtorkiem 27 a środą 28.
Musetti zmierzy się z Djokovicem, po zakończeniu meczu Anisimova–Pegula, po raz jedenasty w swojej karierze. Serb wygrał 9 z 10 poprzednich spotkań, przegrywając jedynie w Monte Carlo w 2023 roku: trzy zwycięstwa na trzy na zewnętrznym korcie twardym, nigdy nie tracąc seta. Będzie to trzecie spotkanie w ramach turniejów wielkoszlemowych, po dwóch na Roland Garros, w wczesnym popołudniu czasu australijskiego. W dniu, w którym nie powinno być nadmiernych upałów. Jannik Sinner, po raz czwarty z pięciu spotkań, zagra w sesji wieczornej, o godz. 19 czasu australijskiego, czyli o 9 rano naszego czasu. Ta pora, przy wolniejszych warunkach na korcie, jest dla niego bardziej korzystna niż dla Sheltona. Włoski tenisista pokonał Amerykanina 8 razy na 9 spotkań i ma na koncie 19 wygranych setów z rzędu, w tym półfinał zeszłorocznego Australian Open. Jest zdecydowanym faworytem – w przypadku dwóch zwycięstw w Melbourne Park doszłoby do historycznego, całkowicie włoskiego półfinału.
ćwierćfinały kobiet— Dzień rozpocznie się jednak od dolnej części drabinki kobiet: oba mecze zaplanowano w sesji dziennej, aby zapewnić zawodniczkom odpowiedni czas na odpoczynek, biorąc pod uwagę, że w czwartek powrócą na korty w półfinałach. Jako pierwsze zagrają Iga Świątek i Elena Rybakina, rozstawione odpowiednio z numerami 2 i 5, w najbardziej oczekiwanym ćwierćfinale. Polka marzy o skompletowaniu Career Grand Slam, Kazachka chce powrócić do finału turnieju wielkoszlemowego po trzech latach od ostatniego, właśnie w Melbourne, gdzie pokonała również Świątek na swojej drodze. W dotychczasowych pojedynkach Polka prowadzi 6-5, choć ostatni mecz przegrała podczas finałów WTA. Następnie, nie wcześniej niż o godz. 3:00 czasu włoskiego, zagrają Amanda Anisimova i Jessica Pegula. Ta ostatnia pokonała swoją rodaczkę, nr 4 na świecie, trzy razy w trzech dotychczasowych spotkaniach: obie walczą o pierwszy półfinał Australian Open, dla Anisimovej byłby to trzeci z rzędu na poziomie turniejów wielkoszlemowych.
w telewizji— Wszystkie mecze Australian Open można oglądać na kanale Eurosport, od singla przez debel aż po turniej juniorów. Będzie więc można śledzić mecze Sinnera i Musettiego w streamingu za pośrednictwem platform Discovery Plus, HBO Max, DAZN i Tim Vision.
