Zwycięstwa Medvedeva i Rubleva. Do kolejnej rundy awansowały Sabalenka i Gauff. Emma Raducanu już odpadła
Numer jeden światowego rankingu Carlos Alcaraz awansował do trzeciej rundy Australian Open, jednak Hiszpan nie zachwycił na Rod Laver Arena. Sześciokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych pokonał Niemca Yannika Hanfmanna, zajmującego 102. miejsce w światowym rankingu, w trzech setach (7-6 (4) 6-3 6-2 w 2 godziny i 44 minuty), ale musiał się bardziej namęczyć, niż się spodziewano, zwłaszcza w pierwszym secie, który trwał aż 78 minut. Kilkakrotnie groziła mu porażka, a jego serwis był niestabilny, pomimo nowych poprawek „w stylu Djokovica”. W trzeciej rundzie Alcaraz zmierzy się z Francuzem Corentinem Moutetem, który pokonał Zheng (ten wycofał się w czwartym secie, przegrywając 3-6, 6-1, 6-3, 2-0). Po meczu Alcaraz napisał na kamerze dedykację dla Hiszpanii dotkniętej straszliwym wypadkiem kolejowym w Andaluzji.
W pierwszym secie Hanfmann grał z nadmierną energią, wykorzystując wszystkie niepewności Alcaraza przy serwisie. Pierwsza szansa na przełamanie dla Niemca już w drugim gemie; Hiszpan zdołał się obronić, ale nie miał szans w trzecim gemie, kiedy to 102. tenisista świata wyszedł na prowadzenie 3-1. Alcaraz zareagował i natychmiast odrobił straty, ale mecz przypominał raczej bójkę. Nieregularny, nerwowy, z gwałtownymi zwrotami akcji po obu stronach, ale ogólnie rzecz biorąc przyjemny. Numer jeden świata nie potrafi znaleźć rytmu przy serwisie (pomimo dobrego wyniku 69% pierwszego serwisu z dwoma asami), ale to on ma kolejne dwie niewykorzystane piłki breakowe przy stanie 5-5. W tie-breaku to Niemiec wychodzi na prowadzenie 4-3 i serwuje, ale w tym momencie Alcaraz budzi się i po 78 minutach oraz czterech kolejnych punktach wygrywa pierwszego seta. Mecz Hanfmanna praktycznie kończy się w tym momencie, zarówno z powodu problemów fizycznych (z mięśniami brzucha, co spowodowało przerwę medyczną na początku trzeciego seta), jak i dlatego, że utrzymanie tempa przeciwnika oraz dotychczasowego rytmu gry jest dla niego niemożliwe. W drugim secie Alcarazowi wystarczyło przełamanie w trzecim gemie, po czym nie oddał już żadnych piłek breakowych, aby zamknąć seta wynikiem 6-3. Emocje w końcówce trzeciego seta, kiedy przy stanie 5-2 i serwisie musiał odrobić straty z 0-40, by zakończyć mecz wynikiem 7-6 (4) 6-3 6-2.
dobrze Sabalenka— Żadnych problemów nie miała liderka światowego rankingu, Aryna Sabalenka, która w nieco ponad godzinę pokonała chińską kwalifikantkę Bai Zhuoxuan 6-3 6-1 i w trzeciej rundzie zmierzy się z inną Rosjanką, Potapovą (obecnie naturalizowaną Austriaczką). Dalej awansowały również Svitolina (7-5, 6-1 z Klimovicovą) oraz Kanadyjka Mboko, która wyeliminowała Raducanu, pokonaną właśnie przez Potapovą 7-6 (3), 6-2. Później oczekiwany jest występ jedynej Włoszki pozostałej w turnieju kobiet, Jasmine Paolini, która zmierzy się z Polką French.
awansował również medvedev— W rozgrywkach mężczyzn odnotował ładny sukces Daniil Medvedev, który być może nie grał tak dobrze na twardej nawierzchni od czasu finału właśnie tutaj, w Australii, w 2024 roku (przegranego wówczas z Jannikiem Sinnerem): Rosjanin pokonał po zaciętej walce Francuza Quentina Haly’ego w czterech setach (6-7 (11) 6-3 6-4 6-2). Dalej awansowali również Andrey Rublev (pokonał Farię 6-4, 6-3, 4-6, 7-5), Etcheverry – 7-6 (4), 6-1, 6-3 z Fery – oraz Tommy Paul (6-3, 6-4, 6-2 z Tirante). W godzinach porannych czasu włoskiego, również w turnieju mężczyzn, na kortach pojawi się trzeci w światowym rankingu Alexander Zverev (przeciwko Mullerowi), a także De Minaur i Tiafoe.
