Belgijczyk nie wykorzystał rzutu karnego przeciwko Como, a kibice Napoli wyrazili swoje niezadowolenie na Twitterze i Instagramie: „Nie daje rady. Jest w fatalnej formie”

Jeśli Romelu Lukaku nie trafia z rzutu karnego, to naprawdę coś jest nie tak. On, który jest specjalistą od jedenastometrowych rzutów, on, który w swojej karierze nie trafił tylko 8 z 49, on, który z Interem strzelił 19/19. Błąd Romelu z rzutu karnego w Pucharze Włoch przeciwko Como odzwierciedla jego obecną formę. Uderzył mocno, nerwowo, próbując trafić w lewy róg bramki, ale strzał Belga nie trafił w bramkę. Z rzutu karnego nie wyglądał jak zwykle Lukaku, który zazwyczaj kopie z większym spokojem, po rozbiegu zatrzymuje się na chwilę, przygląda się, a następnie strzela pewnie. Tak się nie stało i jest to sygnał alarmowy. Maradona oklaskiwał go, gdy ten z rozpaczy zakrył twarz dłońmi, ale w mediach społecznościowych kibice nie wybaczyli mu tego. „Lukaku, jeśli nie jest w 110% formie, jest graczem amatorskiej ligi”, „Lukaku po prostu nie daje rady. Jest w fatalnej formie”, „Błąd Lukaku jest poważniejszy niż błąd Lobo!”, „Lukaku powinien był zostać podziękowany i pożegnany już pod koniec roku! Wszystkie problemy tego roku wynikają z pretensji absurdalnego trenera i niekompetentnego dyrektora sportowego” – to tylko niektóre z komentarzy kibiców Napoli, którzy po eliminacji z Pucharu Włoch zalały X, co było spowodowane zablokowaniem komentarzy na profilu belgijskiego napastnika na Instagramie.

Są też tacy, którzy patrzą w przyszłość, radząc Romelu, aby „przyjął jakąś milionową ofertę z Arabii”. Nie jest to aż tak utopijna prognoza, biorąc pod uwagę, że Belg już otworzył się na możliwość przejścia do Saudi League pod koniec sezonu. Nie tylko kibice Azzurri, ale także kibice Interu i bezpośrednich rywali Napoli pozwolili sobie na kilka drwin w mediach społecznościowych: „Zgłoś kradzież, sędzia przesunął bramkę przy rzucie karnym Lukaku”, „Kontuzja Lukaku w sierpniu była szczęśliwym trafem dla Napoli, ponieważ klub kupił Hojlunda, który uratował sezon, bez niego nie dotarłby nawet do pucharów!”, „Więc Lukaku nie trafił w rzucie karnym z winy Manganiello?”.

w mediach społecznościowych—  Pomijając nieudany rzut karny, kwadrans gry Lukaku nie był przekonujący. Wydawał się powolny, ociężały i nadal nie w formie. „Romelu nie jest w formie, nie ma co ukrywać. To nie jest Lukaku” – przyznał Conte po meczu Pucharu Włoch. A jeśli mówi to trener Napoli, który zabierał go ze sobą przy każdej okazji, jeśli przyznaje to Conte, który zbudował część swojej filozofii gry wokół belgijskiego napastnika, to można mu zaufać. Big Rom wrócił do drużyny już kilka miesięcy temu, brał udział w wyjazdowym meczu Superpucharu w Rijadzie, ale nadal nie znalazł miejsca w pierwszym składzie niebieskich. Wystąpił na boisku tylko przez 56 minut i próbował strzelić gola tylko raz, w kwadransie meczu z Chelsea. Lukaku miał być prawdziwym nabytkiem Conte w styczniu. Tymczasowe sprzedanie Lorenzo Lucca dało nadzieję, że Romelu całkowicie wrócił do formy. Nie brał udziału w przedsezonowym zgrupowaniu, ponieważ podczas ostatniego meczu towarzyskiego w Castel di Sangro przeciwko Olympiakosowi doznał kontuzji mięśnia prostego uda lewej nogi. Było to 14 sierpnia, okno transferowe było nadal otwarte, a Napoli było gotowe, kupując Hojlunda, który w wyobraźni kibiców, a być może także Conte, mógłby stworzyć z Romelu jedną z najgroźniejszych par napastników w Serie A. „Trzeba mieć cierpliwość” – powtarza od czasu do czasu Conte podczas sporadycznych konferencji prasowych, którym przewodniczy. Naprawdę trzeba mieć cierpliwość, ale warto czekać na powrót Romelu Lukaku w 100%. W końcowej fazie mistrzostw może i musi on zrobić różnicę, a Conte dobrze o tym wie.

Leave a Reply