Trener Nerazzurri komentuje zwycięstwo 4:1 nad Cremonese: „Cieszyłem się, widząc drużynę na boisku, grającą dobrze i dobrze się bawiącą. Cieszę się z bramki i występu Bonny’ego”.
„Byliśmy dominujący i agresywni. Jestem zadowolony z tej drużyny i tej grupy. Pracujemy nad osiągnięciem naszych celów, świadomi i zadowoleni z tego, co robimy. Rozwój i chęć do działania przejawiają się w codziennych działaniach: w ostatnich tygodniach udało nam się zapewnić ciągłość wyników i podejścia do meczów. Z radością i pasją do działania. Cieszyłem się, widząc drużynę na boisku, grającą dobrze i dobrze się bawiącą”. Chivu tak skomentował zwycięstwo Interu 4:1 nad Cremonese, mecz jednostronny, zdominowany przez Nerazzurri, z doskonałym występem Bonny’ego, który w swoim pierwszym meczu w pierwszym składzie strzelił gola i zaliczył trzy asysty.
„Gdzie można się poprawić? Perfekcja nie istnieje i nie tego szukamy. Chcemy tylko mieć pasję i robić wszystko dobrze: sprawiliśmy przeciwnikom trudności, wywierając presję i kontratakując, stworzyliśmy wiele okazji i dobrze się bawiliśmy. Zawsze muszę znaleźć coś do powiedzenia drużynie, bo w ten sposób się rozwijamy. Cieszę się z bramki i występu Bonny’ego. Pomógł drużynie, mamy dwóch doświadczonych graczy i dwóch młodych, którzy podnoszą poprzeczkę. Grupa jest zadowolona z nich i z innych nowych zawodników, którzy dobrze sobie radzą” – skomentował Chivu przed mikrofonami Dazn.
„Dumfries? Dobrze, że jest wkurzony” – „Dumfries ma prawo być wkurzony zmianą. Kiedy zawodnik schodzi z boiska, musi być zły na świat, na mnie, na kogokolwiek chce. Nie powiedział mi nic, a uderzenie piłki pięścią nic nie znaczy. Jest ważnym graczem dla nas i dla reprezentacji Holandii i cieszę się z tego, co robi. Może się poprawić, ale tak jak wszyscy”. Na koniec żartuje: „Juve-Milan? Będę oglądał NFL”.
