Łatwe zwycięstwo Włoch nad 29. drużyną światowego rankingu. Egonu liderką z 10 punktami w pierwszych dwóch setach. W niedzielę o godz. 12:00 zmierzą się z Kubą
Debiut na jedwabnej tkaninie. Włochy pokonują Słowację 3:0 (25:20, 25:15, 25:17) w pierwszym meczu mistrzostw świata. W grupie B w Phuket w Tajlandii reprezentantki Włoch nie miały trudności z pokonaniem 29. drużyny światowego rankingu. Mistrzynie olimpijskie odniosły tym samym 30. zwycięstwo z rzędu w oficjalnych rozgrywkach (nie przegrały od 1 czerwca 2024 r., kiedy to uległy Brazylii 3:2).
W pierwszym secie Danesi i jej koleżanki z drużyny miały trudności z wejściem w rytm. Zmiana piłki działała, ale Włoszki miały pewne trudności w fazie przełamania i set zakończył się wynikiem 25-20 (Egonu 5 punktów). Velasco starał się udzielać swoim zawodniczkom wskazówek dotyczących bloków, co przyniosło efekty na początku drugiego seta. Przerwa 8-0 dzięki dwóm skutecznym blokom Nervini i Włochy odskakują. Trener wprowadza zwyczaj podwójnej zmiany (z boiska schodzą Orro i Egonu, wchodzą Antropova i Cambi) i ten taktyczny ruch okazuje się natychmiast skuteczny, a Antropova potwierdza, że czuje się swobodnie w tej roli. Na boisku debiutuje Giovannini (od razu zdobywając asa). W ciągu 42 minut Włochy prowadzą już 2-0. „Oficjalny trening” jest szczególnie przydatny dla dwóch środkowych Fahr i Danesi, które osiągają wysokie wyniki, oraz dla Egonu, która zdobywa 10 punktów w pierwszych dwóch setach. Trzeci set jest formalnością, ponieważ Słowacja nadal popełnia błędy, a Włoszki szybko kończą sprawę, znajdując miejsce na debiut Omoruyi. W meczu wygranym w 62 minutach najlepszą zawodniczką została Paola Egonu z 15 punktami.
teraz Kuba— W drugim meczu grupy Belgia odniosła zdecydowane zwycięstwo 3:0 (25:23, 25:14, 25:11) nad Kubą. Teraz Włochy powrócą na boisko w niedzielę o godz. 12:00, aby zmierzyć się z Kubą, a we wtorek o tej samej porze rozegrają ostatni mecz grupy z Belgią.
