Były zawodnik Bianconerich domaga się wzmocnienia ataku i pomocy, ale ufa Tudorowi: „Nie popełnił żadnego błędu: to on rozwiąże problemy drużyny”.
„Juventus jest w tym samym miejscu co miesiąc temu, ale ma trenera, który nie popełnił żadnego błędu. To on rozwiąże problemy drużyny”. Massimo Mauro, 150 występów i dwa tytuły z Juventusem, stawia na Igora Tudora. Według Mauro, przy nieudanym oknie transferowym Chorwat „traktował wszystkich jednakowo i nie mógł zrobić nic więcej”. Juve będzie trudna do pokonania, będzie miała dumę i entuzjazm, jak to ma w zwyczaju, jak ma to w genach: to będzie gwarancją dobrego sezonu, gdy drużyna będzie kompletna, na rynku, na którym tak trudno jest kupić i sprzedać”.
Na 48 godzin przed debiutem Juve dodała do składu tylko Davida i Joao Mario: czy to za mało?
„Aby walczyć z Interem i Napoli, tak, na pierwsze 4-6 miejsc to wystarczy. Na papierze Napoli i Inter wydają mi się najsilniejsze, tak jak od kilku lat”.
Gdzie najbardziej potrzebne są wzmocnienia, aby zbliżyć się do nich?
„W pomocy potrzebni są zastępcy tak silni jak podstawowi gracze. Jednak bardzo ufam stabilności, jaką gra Tudora może zapewnić grupie o takich cechach. Juventus może stać się zmorą dwóch faworytów, taką niespodzianką, jaką w ostatnich latach była Atalanta. Jeśli bramki będą strzelać David i jego zmiennik… Nawiasem mówiąc, jego zmiennikiem może być Vlahovic, a podejście Tudora pozwala mu grać, i to dobrze. To właśnie było błędem w zeszłym roku: mieć zawodników z kontraktami i traktować ich jak problem”.
Jak należy postępować z Dusaniem w tej sytuacji?
„Tak jak dotychczas Tudor: dopóki jest, Vlahovic jest najlepszy ze wszystkich, walczy o miejsce w składzie. Każdy zawodnik, niezależnie od tego, czy ma wygasający kontrakt, czy długą umowę, kiedy wychodzi na boisko, gra, aby dać z siebie wszystko: jego przyszłość zależy od bramek, które strzeli w tym roku. Jeśli Tudor będzie musiał wystawić środkowego napastnika w ostatnich 20 minutach, wystawi Vlahovicia, nawet jeśli ma wygasający kontrakt”.

Jakie są największe wyzwania dla Tudora na początku sezonu?
„Skład jest na bardzo dobrym poziomie, brakuje mu jednak klasowego napastnika i pomocnika. Zobaczymy, czy Bremer i Gatti sprawdzą się w obronie – myślę, że tak. Chciałbym, żeby Yildiz i Thuram stali się klasowymi graczami, mają odpowiednie cechy. Kenan musi stać się bardziej rozważny i grać z większą klasą. Gra musi zależeć od niego, a nie tylko od ostatnich 16 metrów. Musi grać nieco wolniej, więcej myśleć i stać się punktem odniesienia dla kolegów. Thuram ma posturę wielkiego pomocnika, on też musi być punktem odniesienia. Gdybym był Tudorem, starałbym się znaleźć wszelkie sposoby, aby pomóc im się wykazać. Być może nawet na poziomie psychologicznym, poprzez relację „wieczorem przed meczem”, rozmowę. Z ludzkiego punktu widzenia może to być ciekawe zadanie”.
Czy Randal Kolo Muani jest wart tak długiego pościdu?
„Podoba mi się, że Atalanta pozyskała Krstovica: jest głodny, aby stać się bardzo silnym, ma w sobie złośliwość i piłkarską ignorancję napastnika, rozumianą jako strzelanie do bramki i zdobywanie goli bez patrzenia na nikogo. Kolo Muani nie wydaje mi się lepszy od Vlahovicia, ale trzeba przeżyć pewne sytuacje, żeby je zrozumieć”. Bez Francuza w niedzielę w składzie pojawi się David. Jakie są Twoje wrażenia po miesiącu w Juve? „Nie mogę się doczekać, żeby go zobaczyć, jeśli jest napastnikiem Juventusu, to musi być dobry. Gol z przewrotką był świetną okazją, którą sobie stworzył, ale chcę zobaczyć go więcej”.

Podoba ci się cofnięcie Koopmeinersa do środka pola?
„Gracz, którego widzieliśmy w Bergamo, był uniwersalnym pomocnikiem, więc nie wydaje mi się, żeby to była kwestia pozycji. W zeszłym roku to właśnie on najbardziej ucierpiał na taktycznych i technicznych zmianach trenera i klubu. Ma klasę, strzał i szybkość: wystawiłbym go na każdej pozycji w środku pola. Wraz z Thuramem, Locatellim i Yildizem tworzy świetną pomoc”.
